Jest mieszkanie, córka wraca do matki

Szczęśliwy finał poruszającej historii matki, której sąd odebrał
dziecko, bo nie miała gdzie mieszkać. Urząd Gminy Stare Babice wywiązał się z
obietnicy danej Katarzynie Druzickiej. Pod koniec lutego podpisał umowę o
wynajem mieszkania dla kobiety i jej córki Natalii.

Gmina Stare Babice dotrzymała słowa: wszystkie formalne procedury
sfinalizowała pod koniec lutego i podpisała umowę z właścicielami wynajmowanego
lokalu. Oprócz tego uiściła z góry wszystkie opłaty za marzec. – Opłaty za to
mieszkanie, które musi ponieść, to jest czynsz rzędu kilkudziesięciu złotych, a
więc taniej już być nie może. Myśmy zatem zrobili wszystko, co było w naszej
mocy – zapewnia Marcin Klimek z urzędu gminy.
– Byłam na początku marca w
gminie, czytałam umowę dotyczącą wynajmu lokalu. Pani wójt powiedziała, żebym
przyszła ją podpisać ze skserowaną umową o pracę. Tymczasem bardzo długo nikt
nie chciał ze mną podpisać żadnej wiążącej umowy – mówi „Naszemu Dziennikowi”
Druzicka. – Udało mi się wreszcie znaleźć coś w miarę stałego. Dzisiaj idę do
pracy do sklepu na Woli, od ósmej do szesnastej. Wszystko jest już załatwione,
nie ma problemu. Mam zrobione badania, jestem po przeszkoleniu, na razie
otrzymam umowę na trzymiesięczny okres i mam nadzieję, że później zostanie ona
przedłużona – dodaje.
Katarzyna Druzicka z podwarszawskich Starych Babic od
blisko dziesięciu lat bezskutecznie zabiega o odzyskanie córki. Natalia przebywa
w domu dziecka w Warszawie Płudach od 2000 roku. Sąd Rejonowy w Pruszkowie,
opierając się na sprawozdaniach kuratora, uznał, że matka, pracując w
charakterze sprzątaczki w godz. 17.00-21.00, nie może zapewnić dziecku należytej
opieki, i odebrał jej córkę, gdy miała trzy lata. Pracownicy placówki, w której
przebywa dziewczynka, wspierają panią Katarzynę w staraniach o odzyskanie
dziecka. Z opinii dyrekcji wynika, że jest ona matką, „która bardzo się
interesuje i zajmuje swoją córką, a także ma z nią stały kontakt”. Termin
rozprawy, podczas której zostanie podjęta ostateczna decyzja o możliwości
przywrócenia pełni praw rodzicielskich Katarzynie Druzickiej, Sąd Rejonowy w
Pruszkowie ustalił na 13 kwietnia.

Maria S. Jasita

drukuj