Modlitwa ratuje dzieci poczęte

Dzięki modlitwie i działaniom amerykańskich obrońców życia tylko w
tegorocznym Wielkim Poście udało się uratować około 300 dzieci przed śmiercią. W
167 miastach USA trwa modlitwa przed klinikami aborcyjnymi zorganizowana przez
stowarzyszenie 40 Dni dla Życia. – Zawsze jesteśmy zdumieni, w jaki sposób Bóg
objawia swoje działanie, gdy Jego ludzie modlą się i poszczą, kiedy czuwają
przed klinikami aborcyjnymi – wyznaje w rozmowie z LifeSiteNews David Bereit,
krajowy dyrektor 40 Dni dla Życia. Przykłady okoliczności uratowania konkretnych
dzieci przed zabiciem ich w łonie matek są rzeczywiście
zdumiewające.

Kilka dni temu uczestnicy akcji w Mission Hills w stanie Kalifornia
opowiedzieli dziennikarzom LifeSiteNews, jak do kliniki przyjechała kobieta, by
zabić swoje dziecko, ale zapomniała dowodu ubezpieczenia. Szybko wyszła z
ośrodka i powiedziała obrońcom życia, że nie zrezygnowała z aborcji, ale wróci z
dokumentem. Wtedy jedna z działaczek pro-life zwróciła jej uwagę, że być może w
ten sposób Bóg chce dać jej do zrozumienia, żeby nie popełniała tego czynu. –
Kobieta przyznała rację i zapłakana odeszła. Już nie wróciła! – opowiada jedna z
obecnych na modlitwie.
Codziennie na całym świecie zabija się około 120 tys.
dzieci w łonach ich matek zarówno metodami chirurgicznymi, jak i
niechirurgicznymi. Jednocześnie w ostatnich latach rośnie liczba obrońców życia.
40 Dni dla Życia to stowarzyszenie działające od 2004 roku. Organizuje ono
czuwania modlitewne przed klinikami aborcyjnymi w trakcie Wielkiego Postu w
całych Stanach Zjednoczonych, a także w Kanadzie i w Australii, Irlandii
Północnej i Danii. Oprócz modlitwy osoby, które biorą udział w tych
przedsięwzięciach, rozmawiają z kobietami, wskazują na inne wyjścia z sytuacji,
oferują różnorodną pomoc, by tylko przekonać kobietę do niezabijania dziecka. W
te działania zaangażowało się już kilkaset tysięcy osób na całym świecie, także
księża biskupi. Oprócz modlitwy przed klinikami podejmują także inne działania,
które mają na celu ratowanie poczętych dzieci, jak np. rozdawanie materiałów
informacyjnych.
Jak podała agencja CNA, dzięki członkom organizacji udało się
w ostatnich dniach uratować życie kolejnego dziecka. O tym przypadku
poinformował David Bereit, krajowy dyrektor 40 Dni dla Życia. Było to piąte z
kolei dziecko kobiety żyjącej w stanie Indiana w USA. Ze względu na bardzo
trudną sytuację finansową, brak pracy i nieobecność męża była gotowa poddać się
aborcji. Jednak, przygotowując rano dzieci do szkoły, przegapiła godzinę
wyznaczonego w jednej z klinik Planned Parenthood zabiegu. Chciała zadzwonić do
kliniki aborcyjnej, by przesunąć termin, jednak – przez pomyłkę – zadzwoniła do
siedziby organizacji 40 Dni dla Życia. Osoba, która odebrała telefon,
skontaktowała kobietę z doradcą, który błagał matkę chcącą zabić swoje dziecko o
rozmowę. Zapytał ją, czy jest chrześcijanką. Gdy potwierdziła, powiedział, że to
działanie łaski Bożej sprawiło, że zamiast do kliniki aborcyjnej dodzwoniła się
do nich. Kobieta swoją postawę tłumaczyła desperacją. Opisała trudną sytuację.
Gdy informacja o matce rozeszła się wśród działaczy pro-life, udało się zebrać
pieniądze na zapłatę zaległego rachunku za prąd i czynsz. Obecnie trwają
poszukiwania pracy dla kobiety. – Bóg działa w tajemniczy sposób. Nie ma
przypadków… – powiedział David Bereit, zachęcając do jeszcze większej modlitwy
w intencji dzieci poczętych.
Jak informują przedstawiciele organizacji,
dzięki modlitwie i innym działaniom udało się uratować 2168 dzieci przed
zabiciem (jest to liczba zgłoszonych przypadków), ponad 600 historii uratowanych
dzieci zostało nagłośnionych przez media w USA i w innych krajach, 27 osób
porzuciło pracę w klinikach aborcyjnych, a 5 takich placówek zostało całkowicie
zamkniętych. Szczególnym czasem modlitwy osób, które przyłączyły się do tej
inicjatywy, jest Wielki Post. – 40 Dni dla Życia wyzwala w sposób zorganizowany
najpotężniejszą siłę, jaką możemy zebrać przeciwko kulturze śmierci

modlitwę i poświęcenie. Tylko wtedy ostatecznie przezwyciężymy przemysł śmierci,
gdy wykorzystamy wszystkie duchowe środki, które dał nam Pan – podkreśla ks. Tom
Euteneur, przewodniczący Human Life International.

Maria Popielewicz

drukuj