Trzeba dzisiaj mówić o roli Maryi

O. prof. dr hab. Grzegorz Bartosik OFMConv – kierownik katedry Mariologii UKSW w Warszawie i przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego:



Ewangelie dają wyraźne świadectwo o tym, że Najświętsza Maryja Panna była ściśle zaangażowana w dzieło zbawcze swojego Syna (począwszy od tajemnicy Wcielenia, aż po tajemnicę Krzyża). To Jej zaangażowanie trwa nadal po Wniebowzięciu, co podkreśla Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen gentium” Soboru Watykańskiego II, ucząc: „Maryja wzięta do nieba nie zaprzestaje tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej Ojczyzny” (KK 62).

To zaangażowanie Maryi w dzieło zbawcze Jej Syna teologowie i wierni określali różnymi tytułami, takimi jak: Nowa Ewa (Ojcowie Kościoła) czy Reconciliatrix – Pojednawczyni, lub Corredemptrix – Współodkupicielka (od czasu średniowiecza). W pierwszej połowie XX wieku narodził się dość silny nurt w pobożności i teologii dążący do ogłoszenia nowego dogmatu maryjnego o Współodkupicielstwie Maryi i o Jej wszechpośrednictwie łask. Do rozwoju tej nauki przyczyniło się zwyczajne nauczanie Papieży, od Piusa IX do Piusa XII, którzy nazywali Maryję Współodkupicielką i Wszechpośredniczką łask. W tym czasie żył i nauczał św. Maksymilian Maria Kolbe, który również był bardzo przekonany o potrzebie ogłoszenia tego nowego dogmatu.

W czasie Soboru Watykańskiego II kwestia udziału Maryi w dziele odkupienia była szeroko dyskutowana przez Ojców Soborowych. Na Sobór napłynęły 54 tzw. wota (prośby) o ogłoszenie nowego dogmatu w tej kwestii bądź o wyjaśnienie zagadnienia udziału Maryi w dziele odkupienia. Sobór zawarł wykład na ten temat w VIII rozdziale Konstytucji „Lumen genium”, zwłaszcza w numerze 61., pisząc: „Maryja w szczególny zaiste sposób współdziałała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość żarliwą dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich. Dlatego to stała się nam Matką w porządku łaski” (KK 61).

Sobór jednak nie ogłosił nowego dogmatu i nie nazwał Maryi „Współodkupicielką”. Głównym powodem wydaje się to, co zauważył już niegdyś Yves Congar, mianowicie, że przedrostek „współ-„sugeruje równą rangę i rolę Maryi w zestawieniu z Chrystusem (co nie jest zgodne z prawdą, bo Maryja nie jest Bogiem). Według Congara, w sensie ścisłym Współodkupicielem jest Duch Święty, który kontynuuje dzieło zbawcze Chrystusa. Mówiąc o udziale Maryi w dziele odkupienia Chrystusa, należy szukać więc bardziej trafnych określeń.

Niewątpliwie takim nowym określeniem jest sformułowanie, jakim posłużył się Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, mówiąc o „zbawczej służbie Maryi” (por. RM 41). Można by zatem Maryję nazwać za Janem Pawłem II „Służebnicą tajemnicy Odkupienia”. Jest to tytuł ze wszech miar biblijny i ukazuje bezgraniczne zaangażowanie Najświętszej Maryi Panny w dzieło zbawcze Chrystusa.

Niewątpliwie bardzo potrzebne jest współczesnemu Kościołowi mówienie o roli Najświętszej Maryi w Chrystusowym dziele odkupienia świata. Tej Jej roli nieustannie doświadczamy, czego potwierdzeniem są objawienia fatimskie i historia współczesnej ludzkości. Dobrze więc, że wspomniane kolokwium odbędzie się 25 marca w Watykanie – w sercu Kościoła, i że wezmą w nim udział najwyżsi pasterze Kościoła i wybitni teologowie. Wyjaśnienie i przybliżenie tej prawdy wierzącym jest bardzo potrzebne. A najwyższy Pasterz – Ojciec Święty, powinien zadecydować, jaką rangę nadać tej prawdzie i jak ją wyjaśnić.


not. MP
drukuj