Czarnecki apeluje do Batury
W związku z przybierającymi na sile atakami na Polaków na Białorusi
poseł do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki (Europejscy Konserwatyści i
Reformatorzy) wystosował do przewodniczącego białoruskiego parlamentu Borisa
Batury apel w tej sprawie. Poseł domaga się respektowania praw naszych rodaków.
I zapowiada, że państwo to może utracić miejsce w Zgromadzeniu Parlamentarnym
Euronest.
„Wyrażam oburzenie i stanowczy sprzeciw odnośnie do ostatniej fali represji
wobec mniejszości polskiej w Pańskim kraju. Są to kolejne przykłady
dyskryminacji, z jaką spotykają się Polacy w Republice Białoruś” – czytamy w
liście posła Czarneckiego, który jest zarazem wiceprzewodniczącym Zgromadzenia
Parlamentarnego Euronest, do Borisa Batury. „Niestety, z największym ubolewaniem
stwierdzam, że nie są to przykłady odosobnione i że mamy do czynienia – jak się
wydaje – z planową, systematycznie prowadzoną akcją, która ma znacząco
ograniczyć aktywność białoruskich Polaków. Jest to absolutnie sprzeczne ze
standardami europejskimi – a przecież słyszymy od Państwa, że również i Białoruś
przyznaje się do tego dziedzictwa” – napisał Czarnecki.
Poseł podkreśla, że
ataki wobec Polaków się zaostrzają, mimo iż w ciągu ostatnich osiemnastu
miesięcy Unia Europejska, w tym także Polska, świadomie „otworzyły się na
Białoruś”. W tym czasie nastąpiła m.in. liberalizacja w zakresie handlu i
wzajemnych kontaktów, a także w dużym stopniu zniesiono zakazy wjazdu na teren
UE dla białoruskich dygnitarzy. Dlatego Czarnecki zaznacza, że jeżeli ten stan
rzeczy nie ulegnie poprawie, wówczas PE będzie zmuszony wyciągnąć konsekwencje.
„Jeżeli w dalszym ciągu władze w Mińsku oraz władze lokalne prowadzić będą
politykę dyskryminacyjną wobec mniejszości narodowych, w tym największej –
polskiej, w sposób istotny wpłynie to na przyszłe wzajemne relacje między
Parlamentem Europejskim a Parlamentem Republiki Białoruś oraz zaważyć może
negatywnie na obecności w ogóle, lub obecności jedynie częściowej,
przedstawicieli Białorusi w Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronest, w którego
władzach mam zaszczyt zasiadać” – napisał w oświadczeniu polski
poseł.
Euronest obejmuje kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz 6 państw
mających współpracować z Unią w ramach Partnerstwa Wschodniego, czyli: Ukrainę,
Białoruś, Mołdawię, Gruzję, Azerbejdżan i Armenię. Jego głównym celem jest m.in.
wzmocnienie kontaktów między Parlamentem Europejskim a parlamentami narodowymi
krajów wschodnich oraz umożliwienie dialogu między nimi.
W związku z
przybierającymi na sile atakami na Polaków na Białorusi poseł do Parlamentu
Europejskiego Ryszard Czarnecki (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy)
wystosował do przewodniczącego białoruskiego parlamentu Borisa Batury apel w tej
sprawie. Poseł domaga się respektowania praw naszych rodaków. I zapowiada, że
państwo to może utracić miejsce w Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronest.
„Wyrażam oburzenie i stanowczy sprzeciw odnośnie do ostatniej fali represji
wobec mniejszości polskiej w Pańskim kraju. Są to kolejne przykłady
dyskryminacji, z jaką spotykają się Polacy w Republice Białoruś” – czytamy w
liście posła Czarneckiego, który jest zarazem wiceprzewodniczącym Zgromadzenia
Parlamentarnego Euronest, do Borisa Batury. „Niestety, z największym ubolewaniem
stwierdzam, że nie są to przykłady odosobnione i że mamy do czynienia – jak się
wydaje – z planową, systematycznie prowadzoną akcją, która ma znacząco
ograniczyć aktywność białoruskich Polaków. Jest to absolutnie sprzeczne ze
standardami europejskimi – a przecież słyszymy od Państwa, że również i Białoruś
przyznaje się do tego dziedzictwa” – napisał Czarnecki.
Poseł podkreśla, że
ataki wobec Polaków się zaostrzają, mimo iż w ciągu ostatnich osiemnastu
miesięcy Unia Europejska, w tym także Polska, świadomie „otworzyły się na
Białoruś”. W tym czasie nastąpiła m.in. liberalizacja w zakresie handlu i
wzajemnych kontaktów, a także w dużym stopniu zniesiono zakazy wjazdu na teren
UE dla białoruskich dygnitarzy. Dlatego Czarnecki zaznacza, że jeżeli ten stan
rzeczy nie ulegnie poprawie, wówczas PE będzie zmuszony wyciągnąć konsekwencje.
„Jeżeli w dalszym ciągu władze w Mińsku oraz władze lokalne prowadzić będą
politykę dyskryminacyjną wobec mniejszości narodowych, w tym największej –
polskiej, w sposób istotny wpłynie to na przyszłe wzajemne relacje między
Parlamentem Europejskim a Parlamentem Republiki Białoruś oraz zaważyć może
negatywnie na obecności w ogóle, lub obecności jedynie częściowej,
przedstawicieli Białorusi w Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronest, w którego
władzach mam zaszczyt zasiadać” – napisał w oświadczeniu polski
poseł.
Euronest obejmuje kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz 6 państw
mających współpracować z Unią w ramach Partnerstwa Wschodniego, czyli: Ukrainę,
Białoruś, Mołdawię, Gruzję, Azerbejdżan i Armenię. Jego głównym celem jest m.in.
wzmocnienie kontaktów między Parlamentem Europejskim a parlamentami narodowymi
krajów wschodnich oraz umożliwienie dialogu między nimi.
Marta Ziarnik
