Kolęda dziecinna
Wspomnienie z odległego dzieciństwa: dla mnie świętowanie rozpoczynało się już od rana w kuchni, gdy pomagałem mojej mamie przy szykowaniu wigilijnej wieczerzy, a szczególnie przy pieczeniu ciasta. Ta pomoc polegała często na próbowaniu, jak smakuje gorący jeszcze makowiec z rodzynkami, ale prawdą jest też, że dźwigałem z piwnicy wiadra z węglem, aby w domu było wigilijne ciepło.
Wspomnienie ze stanu wojennego: pięć kolejnych Wigilii spędzałem w złym miejscu i w złym czasie – za kratami Rakowieckiej i Barczewa. W noc wigilijną, kiedy nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem, kiedy ludzie dobrej woli wyznają sobie miłość, przyjaźń i najlepsze uczucia, kiedy sobie wzajemnie wybaczają – ja siedziałem za grubymi murami więzienia i rozpaczliwie myślałem o moich najbliższych – o Halinie z małym Filipem. W marzeniach dzieliłem się z nimi opłatkiem, a w rzeczywistości była to kromka więziennego chleba na aluminiowym talerzu.
Żyjemy dzisiaj w wolnej Ojczyźnie, w zupełnie innej epoce politycznej i ekonomicznej, a nawet w zupełnie innych warunkach cywilizacyjnych. Kończy się już pierwsza dekada XXI wieku! A jednak świętujemy Boże Narodzenie zgodnie z tradycją, pamięcią i tożsamością. Proszę zwrócić uwagę na słowo „świętujemy”. Oznacza ono wyraźnie, że nie powinniśmy się bawić, balować ani rozrywać, ale właśnie radośnie świętować Boże Narodzenie. Tak aby przypomnieć, że dwa tysiące lat temu narodziła się w Betlejem Święta Dziecina. Ogromną rolę w rozpowszechnieniu świąt odegrał polski Papież Jan Paweł II – pielgrzym przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia. To Ojciec Święty spowodował, że w skali całego niemal świata cicha noc stała się nocą radosnego kolędowania. Pasterka odprawiana tradycyjnie przez polskiego Papieża z Watykanu była transmitowana na cały świat przez telewizję i radio, a oglądały ją miliardy ludzi na ziemskim globie, bez względu na godzinę, jaka była wtedy w Ameryce, Australii, Afryce, Azji, na Pacyfiku, chociaż w Rzymie tradycyjnie wybijała północ 24 grudnia.
Powszechny i uniwersalny charakter mają dzisiaj kolędy – pieśni głoszące chwałę Chrystusa i Maryi po całym świecie, a nie tylko po krajach chrześcijańskich. Kolędy tworzone były od samych początków chrześcijaństwa i stanowiły w dawnych wiekach element ewangelizacji. Polskie kolędy od wieków są jednymi z najpiękniejszych w świecie zarówno pod względem treści, jak i formy muzycznej. I ciągle komponuje się nowe kolędy, ponieważ wyrażają uczucia i emocje nowych pokoleń, ale nadal są naszą tradycją, pamięcią i tożsamością. Z tych najnowszych jakże wzruszająca, jak bardzo chwytająca za serce, jak bardzo polska jest „Kolęda dziecinna” Haliny Frąckowiak do słów poety Kazimierza Wierzyńskiego:
Zbieram się długo, od samego
lata,
Zobaczyć Ciebie w świętym
Betlejemie,
Tylko że od nas trzeba przejść pół świata,
By w Twą zamorską zawędrować ziemię (…).
Snop wezmę ze sobą, przyda Ci się słoma:
Niech Matka Boska w jakąś noc zadymną
Żłób nią wyścieli świętymi
rękoma,
By Ci nie było w Twej kołysce zimno (…).
A potem razem z Betlejem
pójdziemy
Do nas, pomodlić się gdzieś na Pasterce,
I tu usłyszysz, malusieńki, niemy,
Jak kolęduje Tobie moje serce.
To zadziwiające, jak wciąż utrzymuje się zwyczaj wysyłania tradycyjnych życzeń na Boże Narodzenie. Mimo SMS-ów, telefonów, faksów i internetu, nadal wolimy pisać i otrzymywać kolorowe kartoniki ze Świętą Rodziną, Trzema Królami, stajenką betlejemską, a choćby z widokiem choinki, lasem i zaśnieżonym, polskim, zimowym krajobrazem. Do życzeń świątecznych dołączamy zazwyczaj powinszowania na Nowy Rok. Proszę pamiętać, że jedne i drugie życzenia mają charakter jak najbardziej religijny. Nasz kalendarz jest bowiem najbardziej uniwersalnym i rozpowszechnionym symbolem narodzin w Ziemi Świętej, w Betlejem – Jezusa Chrystusa. To wtedy zaczęła się nowa era, to od tej daty wszystko liczymy – dni, miesiące, lata, dekady, wieki, tysiąclecia, całe epoki.
Wszystko zaczęło się od Bożego Narodzenia 2009 lat temu. To nie tylko nasza religia, to jest nasza cywilizacja! Jej powszechny i globalny uniwersalizm widoczny jest szczególnie w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. To m.in. właśnie dlatego jesteśmy obecnie świadkami kolejnego w ciągu dwóch tysięcy lat zmasowanego ataku na chrześcijaństwo, na chrześcijan, na symbol Krzyża świętego, na Kościół, na wszystko, co nazywamy naszą cywilizacją. W tym globalnym ataku na nas biorą udział nie tylko fanatycy i terroryści islamscy, ale również rzekomi liberałowie z rzekomą pseudoideologią tolerancji. Widocznym dowodem ich bezsilnej wściekłości jest gwiazda betlejemska świecąca na wierzchołkach milionów choinek na całym świecie właśnie w Boże Narodzenie, w Święta Christmas.
Drogim Czytelnikom składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne: zdrowia, pomyślności i szczęścia w życiu osobistym, jak również tego wszystkiego, co dla Polaków od stuleci jest ważne i najważniejsze.
prof. Józef Szaniawski
