Kogo smuci Święto Niepodległości?

– Tygodniowy przegląd mediów –

W tym tygodniu uwagę mediów zdominowały dwa wydarzenia: 20. rocznica obalenia muru berlińskiego i 91. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Fetowaniu tej pierwszej nie było końca. Przez studia telewizyjne i radiowe przewinęły się dziesiątki rozentuzjazmowanych komentatorów, zaś TVN 24 relacje spod berlińskiego muru nadawała już od rana. Nawet Lech Wałęsa mógł nareszcie poczuć się w pełni dowartościowany, obalając styropianowy karton, a przy okazji niemieckiego kamerzystę. Cała polskojęzyczna prasa (tak się przypadkiem składa, że w 80 proc. kapitał niemiecki) relacje z uroczystości rozpoczynała na pierwszych stronach. A co ze Świętem Niepodległości?

– „Polityka” (nr 46) prezentuje narodowe święto jako okazały temat okładkowy. Gorzej sprawa wygląda po zajrzeniu do środka. Znajdujemy tam trzy strony (62-64) oskarżeń Jerzego W. Borejszy pt. „Od Pierwszej do Trzeciej”. Choć tytuł nie wskazuje, czy chodzi o godziny, czy porzucone narzeczone, wstęp objaśnia, że idzie o polską niepodległość i to, jak w różnych czasach „widziały to rządy i opinia państw europejskich”. Autora uwierają polskie kompleksy, megalomania, wysługiwanie obcym, mitomania i wszelkiej maści inna podłość. Choć na okładce temat anonsowano jako: „Polskie sny o potędze”, szkoda, że nawet rocznica odzyskania niepodległości nie nastroiła redaktorów do tego, by dać czytelnikom materiał, który nie będzie obrzydzał ich samych sobie. Ale czy nie żądamy od postkomunistycznej „Polityki” i syna stalinowskiego propagandzisty Jerzego Borejszy (Goldberga) i zarazem bratanka Jacka Różańskiego, kata Polaków, zbyt wiele? A może to tylko „kwestia smaku”?
– Ale co tam, nie czepiajmy się zanadto „Polityki”, ta przynajmniej jakoś (choć złośliwie) wyraziła swoją „pamięć”. Tygodnik „Wprost” (nr 46) o rocznicy odzyskania niepodległości nawet nie wzmiankował, choćby na ostatniej stronie. Za temat okładkowy posłużyły gazecie epidemia grypy i rozważania nad tym, kto chce na niej zarobić.
– Za to „Newsweek Polska” w świątecznym numerze stwierdza kategorycznie: „Polacy nie chcą świętować 11 listopada”, i dodaje: „Przypadająca w najbliższą środę rocznica odzyskania niepodległości nie wywołuje wśród Polaków większych emocji. Jak pokazuje sondaż firmy Gemius dla serwisu Newsweek.pl, dla 41 proc. z nas nie jest to data godna szczególnej uwagi”. Ale już z opublikowanej obok infografiki wynika, że jednak 87 proc. respondentów chce ten dzień świętować, w tym choćby przez wywieszenie flagi (23 proc.), uczestnictwo we Mszy św. w intencji Ojczyzny (18 proc.) czy udział w niepodległościowych uroczystościach (8 proc.).
Informacje o tym, iż respondenci w Święto Niepodległości będą uczestniczyć we Mszy św. za Ojczyznę, skomentował dr Tomasz Słomka (UW). Uznał ten fakt jakby za nieco wstydliwy, wymagający wytłumaczenia „specyficzny polski rys”, gdy „uroczystości państwowe utożsamia się z religijnymi. Jest to spuścizna czasów, gdy jedynymi miejscami, gdzie swobodnie można było mówić po polsku, były właśnie kościoły”. Pamiętajmy jednak, że wyniki publikowanego sondażu nie są reprezentatywne, gdyż uczestniczyła w nim próba 845 Polaków w wieku 15-49 lat. A próbę reprezentatywną stanowi minimum 1000 osób. Inne błędy w publikacji wyników sondażu to brak informacji na temat doboru respondentów, ich płci czy miejsca zamieszkania. Badanie to więc bardziej wprowadza w błąd, niż przynosi rzeczywiste informacje.
– Nic dziwnego, że komentarze czytelników pod tekstem wyrażają duże zdziwienie. Ewa (9.11.2009, godz. 15.39) zadaje pytanie: „Kogo oni sondują?”. I pisze dalej: „Dziwny co najmniej ten sondaż. Wystarczy np. w Warszawie 11 listopada wybrać się na pl. Piłsudskiego i na Trakt Królewski – tłumy są ogromne. Całe rodzinki przychodzą z flagami na paradę, pięknie to wygląda. Myślę więc, że z okazywaniem tego patriotyzmu jest coraz lepiej i nie tak źle, jakby niektórzy chcieli”. Głos podpisany jako „Sikorska” podważa wyniki całego sondażu: „W ogóle TVP i inne media niech przyjdą na plac Piłsudskiego, zobaczą, że są patrioci i ile… Podobnie w kościołach. Ten cały „Gemius” sondował chyba w pobliżu rezydencji Tuska?”.
– „Dziennik. Gazeta Prawna” (10-11 bm.) odnotowuje Święto Niepodległości w dziale „Opinie” (s. 13) piórem Marcina Króla w artykule „Święto za mało radosne”. Tekst obfituje w konstatacje w rodzaju: „11 listopada nie sprawia nam takiej przyjemności jak 14 lipca Francuzom, a 4 lipca Amerykanom”, „Dlaczego obywatele(…)których dorosłe życie przypadło na lata po 1989 r., mieliby się cieszyć ze swojego państwa czy ewentualnie być z niego dumni? Po co im 11 listopada?”, „Czy 11 listopada stanie się kiedykolwiek świętem radosnym?”. Z tekstu wynika, iż autor 11 listopada przeżywa smutek, chandrę i w ogóle jest mu źle. Gdyby tak zdradził kiedyś, co go naprawdę cieszy…

Hanna Karp
drukuj