Kiedy przemówi minister Sikorski?


„Wyżsi rangą amerykańscy politycy przypuszczalnie nie będą obecni, ponieważ, dla kontrastu [z Anglią i Francją – przyp. red.], nie mają specjalnego powodu, by brać Europę Środkową poważnie i coraz bardziej demonstrują ten fakt” – napisała Anne Applebaum w niedzielnym wydaniu amerykańskiego dziennika „Washington Post”, komentując skład amerykańskiej delegacji podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W sprawie polsko-amerykańskich kontaktów milczy polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, prywatnie – mążApplebaum.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych dystansuje się od publikacji Applebaum.
– Nie należy traktować tego, co pisze Anne Applebaum, jako poglądów ministra – argumentował rzecznik prasowy MSZ Piotr Paszkowski, dodając, iż od czasu, kiedy pani Applebaum napisała ten felieton, skład amerykańskiej delegacji, która będzie uczestniczyła w obchodach 1 września 1939 r., uległ zmianie. Jego zdaniem, cytowany powyżej fragment to tylko i wyłącznie jej opinia. – Minister będzie się wypowiadał obszernie na ten temat – zapewnił. Radosław Sikorski ma się dzisiaj spotkać z szefem Narodowej Rady Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych gen. Jamesem Jonesem, z którym będzie rozmawiał na temat polsko-amerykańskich stosunków oraz przyszłości naszych kontaktów.
– Ja też mam odczucia, że Amerykanie coraz bardziej patrzą na Polskę z odległej perspektywy i niespecjalnie się tym, co się w Polsce dzieje, zajmują. Moim zdaniem, rząd powinien wyciągnąć z tego wnioski – komentuje artykuł Zbigniew Girzyński (PiS) zasiadający w sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. – Do tej pory byliśmy twardym i sprawdzonym sojusznikiem amerykańskim zarówno w Iraku, jak i w Afganistanie. Uważam, że należy przemyśleć, czy dalsza polska obecność w Afganistanie w tej sytuacji ma sens – dodał. W jego opinii, minister Sikorski unika zajmowania stanowiska w jakiejkolwiek sprawie. – Proszę zwrócić uwagę, że ostatnio bardzo wiele działo się w kwestiach polityki zagranicznej w związku z rocznicą Września. W tej materii wypowiadał się premier Donald Tusk, rzecznik rządu Paweł Graś i rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Abstrahuję od tego, czy oni się wypowiadali dobrze czy źle, bo różnie te wypowiedzi oceniam, ale zabierali głos, a ministra Sikorskiego w ogóle nie było, ponieważ zabieranie głosu mogłoby mu zaszkodzić wizerunkowo, więc generalnie stara się unikać trudnych tematów – tłumaczył.
W podobnym tonie wypowiedział się były wiceminister spraw zagranicznych, obecnie zaś eurodeputowany PiS Paweł Kowal. – Anne Applebaum dostrzega pewien problem w relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Zupełnie szczerze życzyłbym tej przenikliwości politykom Platformy Obywatelskiej, w tym ministrowi spraw zagranicznych – powiedział poproszony o komentarz w tej sprawie.
Całkowicie inne zdanie ma na ten temat zasiadający w Komisji Spraw Zagranicznych Tomasz Lenz (PO). – Polska nie może obrażać się na politykę Stanów Zjednoczonych wobec Europy, dlatego że nowa administracja amerykańska przyjęła strategię polegającą na tym, że wojna w Afganistanie wymusza od USA bardziej koncyliacyjną politykę wobec Rosji – stwierdził, przekonując, iż USA potrzebują powietrznych i lądowych korytarzy dla wojsk walczących w Afganistanie. Przypomniał, że sprawę kluczową dla amerykańskiej administracji stanowi redukcja zbrojeń. – To ma wpływ na stosunek administracji amerykańskiej do sytuacji w Europie Centralnej i wydaje mi się, że polityka rządu Donalda Tuska, która prowadzi do załagodzenia napięć z rządem Władimira Putina, będzie także powodowała lepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, niż wynikałoby to w chwili obecnej – ocenił.
– Fundamentalnym błędem z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa jest wyrażanie zgody na wymienianie bezpieczeństwa w jednym miejscu na świecie na bezpieczeństwo w innym miejscu, i akurat tego Polska nigdy nie powinna przyjąć do wiadomości – ripostował Paweł Kowal. – Jeżeli jest się pobłażliwym wobec jakichś działań Rosji, bo Rosja na przykład wspiera jakieś działania amerykańskie w Iranie, to automatycznie Europa Środkowa traci na bezpieczeństwie – tłumaczył, zwracając uwagę, że należy dążyć do optymalizacji bezpieczeństwa wszystkich uczestników procesu.
Niestety, nie udało nam się wczoraj uzyskać w tej sprawie komentarza ministra Radosława Sikorskiego.

Anna Wiejak
drukuj