Prawdziwy prorok Chrystusowy

Laudacja wygłoszona na cześć ks. prof. dr. hab. Czesława Stanisława Bartnika na okoliczność wręczenia mu Medalu za Zasługi dla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II 2 kwietnia 2009 r.

Ks. prof. Walerian Słomka

Dostojne Audytorium!

Sławny Jubilacie – Księże Profesorze Czesławie Stanisławie Bartniku!

Sławny przez otrzymane od naszej Alma Mater wartości natury intelektualnej i moralnej, która w okresie zniewolenia komunistycznego była znana na całym świecie jako jedyny Uniwersytet Katolicki między Berlinem i Pekinem (Una sola Universita Cattolica fra Berlino e Pechino), ale też sławny przez wielkość Twej osobowości i wielkość dokonań w służbie tej Alma Mater w dziele naukowych badań i publikacji oraz organizowaniu jej badawczych struktur i uobecnianiu jej geniuszu, który w Tobie doskonale się zadomowił i znalazł swój niepowtarzalny wyraz.

Przy podobnych okolicznościach uznania dla Tego geniuszu wskazywano już, że przez prawie 60 lat Twej pracy dydaktycznej formowałeś umysły i osobowości tysięcy kapłanów, w tym także świeckich; że w ramach Twego seminarium naukowego ukończono i obroniono ok. 500 prac magisterskich (w tym 34 zagraniczne), 63 rozprawy doktorskie (w tym 9 zagranicznych), że z tych doktorów już 30 napisało i obroniło rozprawy habilitacyjne, że wychowałeś w ramach tej pracy naukowej 7 biskupów; że napisałeś i opublikowałeś ponad 90 książek (4 w językach obcych i 60 rozpraw w językach obcych), a całościowo masz wydanych już ok. 3200 publikacji; że napisałeś 98 recenzji doktorskich, 67 habilitacyjnych i 78 profesorskich, a ponadto 5 do doktoratu honoris causa m.in. dla kard. Józefa Ratzingera, kard. Camillo Ruini i kard. Henryka Gulbinowicza; że przez 4 kadencje Twego członkowstwa w Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych czuwałeś nad naukowym poziomem uprawiania teologii i nauk humanistycznych, że przygotowałeś i wygłosiłeś 240 wykładów i odczytów na sympozjach (w tym 16 międzynarodowych); że na bazie Twego dorobku napisano już ponad 150 prac dyplomowych (3 zagraniczne) i 11 doktorskich; że sława Twej wielkości skłoniła uniwersytety latynoamerykańskie do trzykrotnej prośby, byś podjął tam zajęcia, czego jednak nie uczyniłeś.

Cały wymieniony tu dorobek nie odzwierciedla jednak ogromu Twego wpływu na kształt świadomości we wszystkich ośrodkach nie tylko katolickiego wysiłku w poszukiwaniu prawdy zarówno w dziedzinie teologicznej, jak filozoficznej, historiograficznej i światopoglądowej, a w szczególności humanizmu personalistycznego, z oryginalną Twą koncepcją personalizmu systemowego i odpowiadania na wszystkie rodzące się dziś problemy w naszej Ojczyźnie, w naszym państwie, w Unii Europejskiej, w świecie na skalę rodziny ludzkiej i w Kościele Chrystusowym. Można bez przesady powiedzieć, że w zamęcie cywilizacyjnym i moralnym Kościoła i świata naszego czasu jesteś punktem odniesienia, a w Tobie i z Tobą KUL Jana Pawła II, w poszukiwaniu niezbywalnych wartości, które stanowią niepodważalny grunt – skałę trwałego budowania przyszłości rodu ludzkiego. Jest tak, bo Twoje myślenie i Twoja odpowiedź bazuje na rewelatywno-zbawczym wydarzeniu przyjętym nadprzyrodzoną wiarą, nadzieją i miłością; na prawdzie o Trójjedynym Bogu uobecnionym najdoskonalej w Jezusie Chrystusie i Jego zbawczej obecności i misji w Jego Kościele; na prawdzie o Bogu Osobowym uobecnionym doskonale w Osobie Słowa Wcielonego – w Chrystusie Jezusie, który jest niedościgłą podstawą dla rozumienia osobowej godności człowieka. Gdy myślę o wspomnianym wyżej zamęcie i zagubieniu prawie powszechnym, przychodzą mi często na myśl słowa proroka Jeremiasza: „Gdy wyjdę na pole – oto pobici mieczem! Jeśli pójdę do miasta – oto męki głodu! Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju, nic nie rozumiejąc” (Jer 11, 18). Twój głos jest głosem prawdziwego kapłana Chrystusowego, Twoje przesłanie jest przesłaniem prawdziwego proroka Chrystusowego, dlatego choć wypada Ci nieraz być „głosem wołającego na pustyni”, wskazujesz nie tylko na grzech naszego świata, ale też „na Tego, który gładzi grzechy świata”, i w tym sensie Twój głos staje się oazą na pustyni i światłem w mrokach wspomnianego zamętu i zagubienia.

Wielu stawia sobie pytanie o źródło Twej wielkości i Twego dorobku. Jest rzeczą oczywistą, że źródłem źródeł jest Bóg, ale w poszukiwaniu ludzkich źródeł wskazuje się Rodziców, wioskę urodzenia i dzieciństwa, w której sam odkryłeś mistyczny wymiar jej duchowości, pastoralne życie Kościoła, Twoją pasję poznawczą z heroiczną wręcz pracowitością i dziejowy kontekst Twojego życia. Wydaje mi się, że Twoją duszę poetycką rozkołysała urokliwa ziemia roztoczańska z jej dziejowym pograniczem, które znaczył swą wielkością Rusin – Dymitr z Goraja (zaprzyjaźniony z łacińskim biskupem Halicza bł. Jakubem Strzemię), budowniczym świątyń parafii łacińskich w Goraju, Czernięcinie i Szczebrzeszynie; podskarbi koronny w latach 1364-1370 i marszałek królestwa w latach 1390-1400. To jemu przypisuje się rezygnację Królowej Jadwigi z małżeństwa z Wilhelmem austriackim i poślubienie Władysława Jagiełły. Czyż nie w tym fenomenie pogranicza tkwi Twój zmysł równowagi i otwartości na świat zróżnicowanego oblicza wartości oraz szacunku dla ludzi i narodów różnych kultur, wyznań, a także religii? Czyż nie w takiej duchowości zagnieździło się w Twej duszy bliskie Cyprianowi Kamilowi Norwidowi przekonanie, iż trzeba tak wcielać w życie wszystkich ludzi dobro i prawdę, aby już „męczeństwo się uniepotrzebniło”?

Dziś nasz Uniwersytet, noszący imię największego z Polaków, który też był jego profesorem, pochyla się nad Tobą, drogi Jubilacie, z wdzięcznością za wszystko, co z wielkości KUL Jana Pawła II zostało uobecnione w Ojczyźnie, w Europie, w świecie i w Kościele Chrystusowym dzięki Twej osobowości i twórczości, i wręcza Ci medal zasługi. Jeśli mnie, laudatorowi, wolno złożyć Ci jeszcze życzenie, to ośmielam się wyartykułować to tak, iż na Twej głowie kardynalski kapelusz nie byłby zawstydzony. Godzien jesteś.

drukuj