PO postawiła na swoim
Arytmetyka w Senacie okazała się bezlitosna: mająca większość Platforma Obywatelska przegłosowała pakiet ustaw zdrowotnych z proponowanymi przez siebie poprawkami. Przepadły natomiast poprawki zgłaszane przez Prawo i Sprawiedliwość. Wynik był pewny już po wcześniejszych decyzjach senackiej Komisji Zdrowia, która negatywnie zaopiniowała propozycje PiS.
Pakiet zdrowotny obejmował projekt ustawy o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta oraz o rzeczniku praw pacjenta; o szczególnych uprawnieniach pracowników zakładów opieki zdrowotnej; o akredytacji w ochronie zdrowia; o zakładach opieki zdrowotnej oraz o konsultantach krajowych i wojewódzkich w ochronie zdrowia. Podczas serii głosowań odpadały wszystkie poprawki PiS, a przechodziły propozycje PO. Senatorowie opozycji uznali pakiet ustaw zdrowotnych za legislacyjny bubel. Przykładem niespójności wielu przepisów jest kontrowersyjna poprawka PO zgłoszona do ustawy o ZOZ, która umożliwia całkowite zaprzestanie działalności na okres nieprzekraczający trzech miesięcy przez cały szpital czy jakąś jednostkę lub komórkę organizacyjną.
PO nie zgodziła się na zapisanie w ustawie dobrowolności przekształcania szpitali w spółki ani na zapewnienie 85-procentowego udziału własności publicznej w przekształconych w spółki ZOZ, ani na wydłużenie czasu funkcjonowania publicznych zakładów do 2020 roku. Odrzucono również inną propozycję PiS, by ZOZ prowadzone w formie spółki mogły przeznaczać wypracowany zysk wyłącznie na działalność statutową oraz by 15 proc. akcji szpitali przekazać pracownikom. Ponadto Platforma przegłosowała zapis, iż jedna spółka będzie mogła zarządzać kilkoma szpitalami – PiS chciało, aby był to tylko jeden szpital.
Nie przeszły też propozycje PiS dotyczące zachowania dotychczasowego wymiaru pracy niektórych pracowników ochrony zdrowia. Chodzi tu o pięciogodzinny dzień pracy dla radiologów, fizjoterapeutów, pracowników prosektorium. W głosowaniu przeszedł pomysł PO, by wydłużyć czas pracy w tych sektorach do 7,5 godziny, co zdaniem opozycji spowoduje odejście ze szpitali części pracowników. – Nie można przecież oczekiwać, by ci ludzie pracowali w nietypowych warunkach pracy przez tyle godzin – przekonywali senatorowie PiS. W zamian PO wpisała do ustaw, w porozumieniu z rządem, prawa pracowników przekształcanych szpitali do nagród jubileuszowych, dodatków za wysługę lat oraz odpraw emerytalnych i rentowych. Będą oni także mogli się ubiegać u pracodawcy o pokrycie kosztów doskonalenia zawodowego. PiS nie kryje, że w tej sytuacji będzie prosiło prezydenta o zawetowanie tych ustaw.
Anna Ambroziak
