Polska „Dakota” w listopadzie?
Nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i zawodzie dentysty, która mogłaby uszczelnić ochronę życia dzieci poczętych poprzez wprowadzenie rygoru informowania rodziców myślących o aborcji o człowieczeństwie ich dziecka, ciągle czeka w Sejmie. Posłowie zapowiadają reaktywację sprawy w listopadzie. Póki co dwoje posłów PiS złożyło do marszałka Sejmu – z prośbą o przekazanie go premierowi – zapytanie poselskie, co rząd zamierza zrobić na forum międzynarodowym w kwestii moratorium na wykonywanie aborcji.
Dakota Południowa jest jedynym stanem w USA, gdzie aborcja została niemal całkowicie wyeliminowana. Wszystko to dzięki wprowadzonemu prawnie rygorowi informowania zdecydowanych na aborcję rodziców o tym, że ich dziecko jest też człowiekiem i jakie są pełne konsekwencje tego „zabiegu”. O całej sprawie „Nasz Dziennik” informował w lipcu. Wówczas niektórzy posłowie, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości, odnieśli się bardzo entuzjastycznie do pomysłu, deklarując zajęcie się nim po wakacjach. Tymczasem wakacje minęły, a o noweli cicho. Poseł Waldemar Wrona (PiS) przyznaje, że próbował podjąć pierwsze kroki w tej kwestii, ale „utknęły” one wobec priorytetu ustaw budżetowych i zdrowotnych. – Pamiętam o tej sprawie, tylko że muszę szczerze powiedzieć: będziemy mogli się tym zająć dopiero wtedy, jak przejdą te ustawy zdrowotne. Ja rozmawiałem z posłami, my to wprowadzimy, już przymierzamy się do napisania tego projektu, ale jak tylko przejdzie budżet, bo w tej chwili nawet nie ma możliwości, żeby się spotkać, spokojnie usiąść i to przygotować – wyjaśnia sytuację Wrona. – Mam nadzieję, że zajmiemy się tym w połowie listopada, jak tylko przejdą te sprawy budżetowe i ustawy zdrowotne: 140 ustaw, które Platforma zapowiedziała. Obecnie siedzimy nawet po czternaście godzin na Komisji Zdrowia – konkluduje Wrona. Z kolei poseł Artur Górski (PiS), członek zespołu do sprawy moratorium, szczerze przyznaje, że sprawa zupełnie mu umknęła i całkowicie o niej… zapomniał. – Na razie po wakacjach złożyliśmy z panią poseł Rafalską do marszałka Sejmu – z prośbą o przekazanie go premierowi – zapytanie poselskie, co rząd zamierza zrobić na forum międzynarodowym w kwestii moratorium na aborcję. Zapytaliśmy, co rząd w tej sprawie zrobił: zobaczymy, jaka będzie odpowiedź – informuje Górski. Dodaje, że „projektem Dakota” niezmiennie jest zainteresowany i chętnie poruszy ją w gronie kolegów klubowych, ale najpierw musi zgromadzić odpowiednie materiały i dokonać ich opracowania. – W tej chwili w Sejmie mamy totalne urwanie głowy. Dobrze, że zostało to przypomniane: ja spróbuję tym zainteresować Komisję Zdrowia, bo to jest ich dziedzina, ja sam tutaj niewiele poradzę – tłumaczy Górski.
– Niewątpliwie sprawę należałoby wyjaśnić i sprawdzić, co z tym można zrobić: czy rzeczywiście prostej drogi zapisu w ustawie o zawodzie lekarza, czy też wymaga to jeszcze jakichś innych zmian. Postaram się coś w tej sprawie w przyszłym tygodniu zacząć robić, rozpoczynając od rozmów z kierownictwem klubu, bo to wymaga też pewnej wewnętrznej konsultacji – zapewnił nas Tomasz Latos.
Maria Jasita
