Suwalskie mleko ekologiczne
Spółdzielnia Mleczarska Sudowia z Suwałk jako pierwsza mleczarnia w Polsce wprowadza na rynek mleko produkowane w gospodarstwach ekologicznych. Po sukcesie wypromowanego kilka lat temu mleka z dodatkiem zdrowotnych kwasów Omega 3 mleko ekologiczne jest już drugim niszowym produktem Sudowii, który znajduje uznanie konsumentów.
Czyste i słodkie mleko, które może się zmienić w zsiadłe, posiada krótki, najwyżej pięciodniowy, termin spożycia. – Do mleczarni dostarczać mogą je tylko rolnicy prowadzący gospodarstwa ekologiczne, to znaczy takie, w których nie stosuje się żadnych nawozów sztucznych oraz innych chemicznych środków produkcji. Gospodarze dostarczający czyste mleko do spółdzielni muszą mieć certyfikat gospodarstwa ekologicznego – powiedział nam Krzysztof Milewski, zastępca szefa marketingu Sudowii.
Takie mleko jest skupowane w Suwałkach, a później przewożone do zakładu w Błoniu, niedaleko Warszawy. Dopiero tam jest pakowane i sprzedawane do warszawskich hurtowni oraz sieci sklepów z ekologiczną żywnością. Produkcja ekomleka i ekotwarogu w Błoniu ruszyła od początku lipca, jednak na razie odbywa się ona jedynie dwa razy w tygodniu. Codzienna produkcja ruszy na początku września.
Nie przypadkiem produkcja ekologicznego mleka prowadzona jest w niedawno przyłączonym do suwalskiej spółdzielni zakładzie w Błoniu. Bowiem to właśnie w aglomeracji warszawskiej znajduje się najwięcej amatorów żywności ekologicznej, a więc i ekomleka, którego litr kosztuje znacznie więcej (4-4,5 zł) niż zwykłego mleka. A Warszawa to nie tylko największa aglomeracja w Polsce, ale i miejsce, gdzie są przeciętnie najwyższe zarobki.
Obecnie gospodarstwa ekologiczne, które są dostawcami Sudowii, funkcjonują jedynie na Suwalszczyźnie, blisko macierzystego zakładu. Jednak w okolicach Warszawy takich gospodarstw jeszcze nie ma. Spółdzielnia, pragnąc pozyskać więcej takiego surowca, organizuje szkolenia dla rolników, którzy są zainteresowani przekwalifikowaniem swojego gospodarstwa na ekologiczne. Na Mazowszu kursy uruchomiono na początku sierpnia, we wrześniu ruszą one na Suwalszczyźnie. Gra warta jest świeczki, ponieważ producenci ekologicznego mleka dostają za nie od spółdzielni przynajmniej o 10 procent więcej niż rolnicy produkujący mleko na skalę przemysłową. Poza tym na działalność i rozwój gospodarstwa ekologicznego można pozyskać dotacje z budżetu państwa i funduszy europejskich.
Trzeba przypomnieć, że Sudowia nie po raz pierwszy zaczyna pionierską produkcję. Kilka lat temu weszła na polski rynek z mlekiem UHT zawierającym bardzo korzystnie wpływające na zdrowie, szczególnie układ krążenia, kwasy Omega 3. – Nie jesteśmy wielkim kombinatem mleczarskim, więc staramy się utrzymać na rynku, proponując klientom produkty niszowe. Mleko z Omega 3 znalazło swoich amatorów. Mamy nadzieję, że będzie tak również w przypadku mleka ekologicznego – powiedział nam Krzysztof Milewski. Zdaniem ekspertów, to właśnie taka specjalizacja, poszukiwanie swojego miejsca na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, może być receptą na przetrwanie dla małych zakładów mleczarskich. Jeśli im się to nie uda, mogą być zmuszone do łączenia się z dużymi mleczarniami.
Adam Białous
