Częstochowa: Apel jasnogórski Biskupa Polowego WP w Uroczystość NMP Królowej Polski

Jasnogórska Pani – Królowo Narodu Polskiego!

W dniu dzisiejszym cały Naród Polski w 217. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3. Maja, śpiewa radosny hymn „Te Deum laudamus” za wielkie dzieło polskiego prawodawstwa.

W godzinie apelu, stają przed Tobą, Hetmanko naszych serc, Polacy – wierni uczniowie Twojego Syna, a wśród nich Wojsko Polskie, na czele z pierwszym Żołnierzem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, generałem Franciszkiem Gągorem. Przed Twym cudownym obliczem stają dzisiaj Kombatanci i Weterani, przedstawiciele służb mundurowych: Policji, Służby Celnej, Straży Ochrony Kolei i przedstawiciele polskiej młodzieży – Harcerze, których dewizą jest słowo – „czuwaj”. Są z nami siostry Pallotynki, które dzisiaj podejmują nocne czuwanie w Twoim Jasnogórskim Sanktuarium, by wypraszać potrzebne łaski do wzbudzania powołania zakonnego i rodzinnego dla polskiej młodzieży.

W ten trzeciomajowy wieczór przynosimy owoce naszej żołnierskiej służby pełnionej na różnych posterunkach, nie tylko naszego kraju, ale również całego globu. Do tych chlubnych, narodowych owoców naszego życia, dołączamy nasze troski, zmartwienia i problemy – wszystko „co Polskę stanowi”. Przynosimy „wszystkie nasze dzienne sprawy”.

W uroczystość Trzeciomajową w sposób szczególny uświadamiamy sobie, Maryjo, Twoje królowanie na polskiej ziemi i nad naszym polskim narodem. Nie jest dziełem przypadku obranie Ciebie na Królową Polski i Polaków.

W przesunięciu przez papieża Piusa XI, w roku 1923, uroczystości Królowej Polski z dnia 1 kwietnia na 3 maja, kiedy w Polsce obchodzi się Święto Narodowe z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja, należy się dopatrywać znaku upamiętniającego kolejne pokolenia Polaków, spadkobierców dziedzictwa narodowego, przed wszelkimi próbami sprzeniewierzenia stanowionego prawa państwowego, jak też międzynarodowego, naturalnemu prawu Bożemu. Dzisiejsze Święto, będące jednocześnie świętem kościelnym i świętem narodowym, jest jasnym głosem wzywającym współczesnych architektów życia społecznego do nie izolowania człowieka od Boga, spraw ludzkich od spraw Bożych.

Patrząc na naszych przodków, mamy dobry wzór źródła, z którego oni czerpali swą duchową siłę, oraz mądrość do tworzenia prawa. Oni wiedzieli, że każde prawo – jako dzieło ludzkie – winno mieć odniesienie do Boga. Dlatego Trzeciomajowa Konstytucja rozpoczynała się od słów: „W imię Trójcy Świętej”. Również dzisiaj potrzeba, aby nasze prawo polskie i europejskie odzwierciedlało w sobie odwieczną Prawdę i odwieczną Sprawiedliwość, którą jest Bóg nieskończonego majestatu: Ojciec, Syn i Duch Święty.

Przychodzimy dzisiaj przed Ołtarz Narodu, tutaj, gdzie „bije serce Narodu w sercu Matki” (Jan Paweł II), aby przenieść w naszą epokę tę troskę, którą kierowali się twórcy 3-Majowej Konstytucji; tę samą troskę o dobro wspólne Rzeczypospolitej i tę samą odpowiedzialność za całą wspólnotę europejską.

Nasz hymn „Te Deum laudamus” – hymn uwielbienia przechodzi, w tej godzinie Apelu, w żarliwą modlitwę wszystkich Polaków; najpierw dziękczynienie, a potem błaganie. Dziękujemy twojemu Synowi Matko, za to, że jesteśmy Polakami, którzy 217 lat temu dali przykład całej Europie prawa stanowionego na fundamencie Pana Boga. Mimo wielu chlubnych wydarzeń w naszej historii, musimy pamiętać o naszych narodowych wadach i zniewoleniach, z których chcemy się wyzwolić. Maryjo, kiedy śpiewamy hymn uwielbienia, módl się za nami o wyzwolenie od zniewoleń ducha. I tak jak przeprowadziłeś nas bezpiecznie przez „morze czerwone” – naucz nas być wolnymi przed współczesnymi zniewoleniami, abyśmy nie utonęli w „niebieskim morzu” agnostycyzmu, libertynizmu i relatywizmu moralnego. Na lotnych piaskach współczesnych prądów myślowych trudno budować fundamenty domu ojczystego. Nie będzie to dom postawiony na skale, chwiać nim będą wiatry Zachodu i od Wschodu. Trudno bronić wartości, których się nie posiada.

Jeszcze raz chcemy zadeklarować, że: „Pragniemy wykonać wszystko, czego żądasz, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej, a Kościół w Ojczyźnie naszej, cieszył się należytą wolnością” (Akt milenijny). Mimo daru demokracji, którym nasz Naród został opatrznościowo obdarowany po latach zniewolenia komunistycznego, dzisiaj przychodzą próby ograniczenia wolności i suwerenności decyzji samego Ojca Świętego, poprzez chęć plebiscytowego wyboru pasterzy Kościoła. A przecież każdy prorok ma nastawać w porę i nie w porę, nie ulegając naciskom „kreatorów nowoczesnego myślenia”. Nie możemy naszej wiary, opartej na Ewangelii i Tradycji, zostawiać poza bramą parlamentu, szkoły, koszar wojskowych, nie możemy naszej wiary i Tradycji zostawiać w drzwiach studia telewizyjnego, które bardzo często chce od nas pseudowolności i pseudonowoczesności, które zapomina o autonomii i suwerenności Kościoła.

Polska nie potrzebuje dzisiaj podsycanych przez dyskusje medialne religijnych napięć, bo nie do twarzy jej w szyderczym przebraniu kpiącym z Kościoła Chrystusowego, jego pasterzy i kapłanów, tradycji narodowych. Polska nie chce słuchać o odstawaniu od tego co jest niby nowoczesne i oświecone.

Obiecujemy Matko naszych serc, że nie zapomnimy, iż trud budowania europejskiej cywilizacji chrześcijańskiej miał miejsce również tu, nad Wisłą i Bugiem. Umacniaj nasze siły duchowe, abyśmy nie ulegli pokusie, która wykorzystuje zmęczenie społeczeństwa. Trzeba, żebyśmy nie zniszczyli tego dziedzictwa, tego dobra, które z takim trudem budowaliśmy przez wieki. To jest nasza chluba, którą chcemy nieść w przyszłość.

Maryjo, Królowo Polski!

Od wieków królujesz w Jasnogórskim Wizerunku wszystkim Polakom. Od chwili urodzenia każdy z nas należy do rodziny polskiego Narodu. Wsłuchując się w język mass mediów możemy zauważyć, że pomija się często słowo Naród. Spycha się to słowo na margines naszych zasobów językowych. Wstydliwie przemilcza lub pokazuje się w ostatnim czasie nieprawdziwe i manipulowane opinie o naszym Narodzie. Dlaczego boimy się tego słowa, które z dumą powinniśmy wypowiadać? Naród, jak mówił Sługa Boży Jan Paweł II, jest „wspólnotą najważniejszą dla dziejów duchowych człowieka”. (Jan Paweł II na ziemi polskiej, Rzym 1979).

Nasz Naród przetrwał mimo tylu prób zniszczenia go, bo przenosił z pokolenia na pokolenie polskie znaki, nie gubiąc z oczu Chrystusa i Jego Kościoła. Za to dzisiaj naszemu Stwórcy śpiewamy: Te Deum laudamus. Ale wielki znak zapytania kierujemy w stronę przyszłości i prosimy Cię Matko, abyś nam towarzyszyła i nad nami czuwała swym Matczynym wzrokiem w kroczeniu ku przyszłości.

Matko płaczących i bolejących!

To dla nas, ludzi wiary, przekazał Chrystus swój krótki testament za pośrednictwem św. Jana Apostoła. Jakże wielki i cały czas aktualny: „Oto Matka Twoja” (J 19,27). Przekazał go z wysokości Krzyża, w godzinie największego cierpienia. Twemu matczynemu sercu oddajemy wszystkie wojskowe rodziny, które cierpią z powodu straty swoich kochanych synów, mężów, braci, tych którzy z gałązką oliwną w ręku, pełnili służbę na misjach pokojowych i stabilizacyjnych. Z żywą pamięcią prosimy Cię Maryjo o Twą matczyną opiekę w niebieskich przestworzach nad naszymi Braćmi Lotnikami, którzy 23 stycznia tego roku, wieczorem, wystartowali z ziemi, by wylądować już w innej rzeczywistości życia wiecznego. Chociaż wierzymy, że: „Rycerz Chrystusowy uczy się miłości składanej Bogu ze swojego życia dla drugiego człowieka, że rycerz Chrystusowy żyje zawsze Zmartwychwstaniem” (bp P. Skucha), to prosimy Cię, abyś otarła Matko wszelką łzę smutku z twarzy cierpiących żon i dzieci polskich żołnierzy. Bądź ich utuleniem i pocieszeniem w chwilach próby. Do Ciebie się uciekamy z wiarą i ufnością wypowiadając słowa modlitwy: Pod Twoją obronę.

Blisko duchowo i modlitewnie jesteśmy z żołnierzami przebywającymi w aresztach i ich rodzinami, którzy oczekują na sprawiedliwe zakończenie swojej sprawy. Wypowiadamy słowa modlitwy w godzinie Apelu, my wszyscy zebrani w tej Jasnogórskiej Kaplicy. Wypowiadają te słowa wszyscy, którzy łączą się z nami za pośrednictwem radia i telewizji.

Wpatrzeni w Twój, Królowo Polski wizerunek, wzywam do apelu wszystkie formacje wojskowe, począwszy od generałów poprzez oficerów różnych stopni, po szeregowców. Wzywam żołnierzy strzegących pokoju na Bliskim Wschodzie: Libanie, Syrii, Iraku; na Bałkanach: w Kosowie, Bośnii i Hercegowinie; w Afganistanie i Czadzie; żołnierzy pełniących służbę w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli, Mons i Brunsum. W ich imieniu, jako pasterz wspólnoty Kościoła wojskowego, wypowiadam słowa: Pod Twoją obronę uciekamy się. Im szczególnie potrzebna jest Twoja obrona i opieka, gdy niosą gałązkę oliwną pokoju po zaminowanych ziemiach do ludzi spragnionych pokoju i wolności.

Hetmanko Żołnierza Polskiego!

Wzywam do apelu wszystkich, którzy tyle razy na tylu różnych miejscach świata walczyli w obronie Ojczyzny; walczyli i oddawali dla Niej życie. Wzywam do apelu ludy i narody, których tysiące poniosło śmierć na różnych polach bitew. Wzywam do apelu pomordowanych na Wschodzie i Zachodzie.

Matko umęczonych, zwaśnionych narodów XX i XXI wieku, módl się za nami i za cały świat, módl się o pokój, o jedność, o zgodę, bo pod Twoją obronę dzisiaj się uciekamy.

Przychodzimy tu dziś do Ciebie Królowo i Hetmanko, by Ci na nowo zawierzyć naszą współczesną rzeczywistość Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, naszych obrońców Ojczyzny – patriotów, jak uczył nas tego Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński.

Prosimy cię Maryjo, abyś nas okryła swoim hetmańskim płaszczem i uczyła nas wsłuchiwania się w to co mówi do nas Twój Syn. Wołamy więc w modlitwie: Maryjo, Królowo Polski wyproś nam postawę zawierzenia na miarę nowych wyzwań. Jako twoi synowie i córki zawierzamy Ci siebie samych i wszystko, co Polskę stanowi, wszystkich obrońców Ojczyzny, by nieugięci mogli pokonywać wszystkie trudności.

O umocnienie w dobrym, modlimy się w Jasnogórskim Narodowym Sanktuarium wpatrując się w oblicze Tej, co „dana jest Narodowi naszemu ku obronie”

Przyrzekamy dochować wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu, jego Pasterzom i Ojczyźnie naszej świętej. A Ty: „Ochroń nas, Matko, przed naszą słabością. Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie. Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa, Bogurodzico” (hymn brewiarzowy na 3 maja).

Prowadź nas poprzez poddaną Ci ziemię polską do Bram Ojczyzny Niebieskiej, do Twojego Syna.

Amen.


+ Tadeusz Płoski

Biskup Polowy Wojska Polskiego
drukuj