Nad mogiłą ks. Mirosława Drozdka
Nad mogiłą ks. Mirosława Drozdka – Kustosza sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
Jest tak wiele powodów, aby Dobremu Bogu podziękować za Twoją obecność, pracę, szaleństwo miłości. Stałeś się dogłębnie kapłanem Matki Bożej Fatimskiej, która w specjalny sposób ogarnia świat, pokazuje jego zagubienie, odejście od Chrystusa – Pana naszego i Zbawiciela. Miłująca Matka Najświętsza w sposób najprostszy, a zarazem najdramatyczniejszy prosi nas o to, byśmy nie obrażali Boga, byśmy byli wierni.
Czyni to za pomocą pouczenia świata przez troje dzieci. Twoje serce kapłańskie zrozumiało, że Fatima i moce Matki Bożej są też ściśle związane z Polską, a w specjalny sposób z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Gorliwie walczyłeś, Księże Mirku, aby prawdy przekazane w Objawieniu Fatimskim były rozumiane i realizowane. Przecież w Orędziu Matki Bożej chodziło o Rosję, która uczyniła nam tyle krzywd. To wszystko, co niosła w sobie rewolucja bolszewicka, to było wielkie skażenie ludzkości. Rozumiałeś i wspierałeś mnie we wszystkim, co dotyczy Golgoty Wschodu.
My wszyscy jesteśmy pokoleniem Matki Bożej Fatimskiej. Rozumiałeś to doskonale, Drogi Księże Mirku. Twoje żarliwe apostolstwo nie było bezowocne. Niosły się miliony modlitw różańcowych, rozkwitało nabożeństwo pierwszych sobót. Nie tylko w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, które było wotum za uratowanie życia Jana Pawła II, ale w całej Polsce. Nie pozwoliłeś też przez te lata, by Polska zapomniała o modlitwie za Ojca Świętego.
W tej chwili, modląc się za Twoją duszę, chcę Ci podziękować za wszystkie różańce, które od Ciebie otrzymałem, statuę Matki Bożej Fatimskiej, która dotknęła „nieludzkiej ziemi”, nawiedziła Katyń, spotkała się z rodzinami w Smoleńsku. Dziękuję Ci za możliwość spotkania i modlitwy z ludźmi w sanktuarium na Krzeptówkach. Szczególnie dziękuję Tobie, Księże Mirku, za możliwość dotknięcia „świadka” modlitw Jana Pawła II – obrazu Matki Bożej z jego prywatnej kaplicy. Dziękuję za spotkania kapłańskie, serdeczne rozmowy i przyjaźń. Chcę Ci podziękować za wszystko.
Teraz, Księże Mirku, wspieraj nas i zanoś nasze prośby do Matki Najświętszej.
Szczęść Boże!
kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie
