Nie trzeba się bać!
Odmieniłeś moje życie
Lublin, 21.05 2007 r.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
Pragnę podzielić się moim duchowym spotkaniem z Ojcem Świętym Janem Pawłem II.
Po Jego śmierci, podobnie jak wielu innych, zainteresowałem się mocniej Jego osobą i nauczaniem. Wiele razy modliłem się do Niego o pomoc, zwłaszcza w przechodzącej czasem me siły pracy naukowej (pisałem doktorat). Otrzymałem i nadal otrzymuję wiele pocieszenia. Mam moje ulubione zdjęcie Ojca Świętego, na którym z uśmiechem grozi mi laską, jakby mówiąc: „Ja ci dam martwić się!”. Zawsze mnie ono rozwesela i nie pozwala mi się smucić i załamywać w trudnych chwilach, do czego mam od dziecka dużą skłonność. Najbardziej jednak wyryły się w moim sercu dwie sentencje zapisane na plakatach z Papieżem. Pierwsza to: „Nie trzeba się bać!”. Ma ona dla mojej duszy znaczenie fundamentalne. Druga to: „Pan jest moim Pasterzem, nie brak mi niczego”. Te słowa przynoszą mi dużą ulgę w wielu trudnych chwilach.
Janie Pawle II, módl się za nami!
Sylwester
Drodzy Czytelnicy!
Zachęcamy do przesyłania na adres naszej redakcji pocztą lub drogą mailową ([email protected]) świadectw o tym, co wielki Papież Polak zmienił w Waszym życiu. Napiszcie do nas. Podzielcie się swoją radością z innymi!
