Euro 2012 pociągnie gospodarkę
Z dr. Pawłem Soroką, koordynatorem Polskiego Lobby Przemysłowego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, rozmawia Mariusz Bober
Co oznacza organizacja mistrzostw Europy Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie dla naszej gospodarki?
– Jest to szansa dla polskiej gospodarki. Jednak zyska ona wówczas, gdy w realizacji tej inwestycji wezmą udział przede wszystkim polskie podmioty. To należy zabezpieczyć. Organizacja tak dużej imprezy będzie miała przełożenie na całą gospodarkę. Będą inwestycje w infrastrukturę, zwłaszcza komunikacyjną i hotelową, budownictwo czeka wielka koniunktura, a to pociągnie także inne dziedziny gospodarki. Euro 2012 jest także okazją do promocji Polski i polskich firm, marek, produktów itp. Należy to umiejętnie wykorzystać.
Może to być również szansa na zmniejszenie bezrobocia i – co jest obecnie z tym związane – podwyżki płac…
– Mamy obecnie wzrost koniunktury, dlatego powinien nastąpić wzrost płac. Koniunktura może się jednak skończyć. Euro 2012 będzie szansą na jej podtrzymanie, a nawet jeszcze większe pobudzenie.
Czy nasza gospodarka wytrzyma ten boom? Już teraz w niektórych branżach brakuje pracowników, a Brytyjczykom zapewne też zależy na zatrzymaniu np. naszych budowlańców, bo przygotowują się do olimpiady, również w 2012 roku.
– Niestety, z Polski wyjeżdżają przede wszystkim fachowcy. Dlatego trzeba myśleć, jak ich zatrzymać w kraju oraz pozyskać tych, którzy wyjechali. Powinien w tym pomóc wzrost płac i możliwości awansu. Problemem jest także szkolnictwo. W wielu zawodach pojawiła się luka pokoleniowa. W ostatnich latach, gdy była trudna sytuacja gospodarcza i dokonywała się restrukturyzacja wielu branż, zlikwidowano dużo szkół zawodowych, w tym techników. Należy odrodzić szkolnictwo zawodowe, zwłaszcza w tych profesjach, które będą teraz potrzebne. Ci ludzie dzięki koniunkturze mają szansę się wyszkolić. Należy ją też wykorzystać, aby utrzymali tę pracę i godnie zarabiali.
O ile wzrost gospodarczy może być wyższy dzięki Euro 2012?
– Na pewno gospodarka odnotuje wzrost, ale musimy spełnić pewne warunki. Na liczne z planowanych obecnie inwestycji będą organizowane przetargi. Należy usprawnić przepisy w tej dziedzinie. Powinny w nich mieć zapewnioną możliwość startu i uczciwej konkurencji polskie firmy.
Co powinny zrobić władze?
– Należy dokończyć realizację pakietu Kluski. To pierwszy krok w dobrym kierunku. Ponadto powinien szybko powstać kompleksowy wieloletni program rządowy związany z realizacją inwestycji dotyczących Euro 2012. To musi być długofalowe przemyślane działanie.
Dziękuję za rozmowę.
