Wykorzystajmy Euro 2012 do reformowania gospodarki
Polskim firmom, już obecnie borykającym się z problemami kadrowymi, może zabraknąć pracowników, by zmierzyć się z realizacją inwestycji, zwłaszcza po przyznaniu Polsce i Ukrainie prawa organizacji Mistrzostw Europy Euro 2012. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce w związku z tym liberalizować dostęp do naszego rynku pracy. Wielu ekspertów podkreśla jednak, że organizację tak dużej imprezy należy wykorzystać dla uporządkowania polskiego rynku pracy, likwidacji bezrobocia i masowych wyjazdów Polaków za granicę.
– Takie inwestycje dają ludziom pracę, wprowadzają dodatkowe pieniądze do gospodarki – podkreśla prof. Jerzy Żyżyński, ekonomista. Także władze Polski przyznają, że organizacja mistrzostw powinna pomóc w utrzymaniu w Polsce korzystnej koniunktury gospodarczej. To zaś musi sprzyjać podnoszeniu płac, a co za tym idzie, powstrzymaniu wyjazdów Polaków za granicę i uporządkowaniu sytuacji na rynku pracy. Bowiem z jednej strony, notuje się wysokie, 14- 15-procentowe bezrobocie, z drugiej – w wielu sektorach gospodarki brakuje rąk do pracy.
Wiele firm szukając doraźnych sposobów rozwiązania tego problemu, naciska na władze, by liberalizowały przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców. – Może się okazać, że zasoby pracowników w Polsce, jakie są do dyspozycji, będą niewystarczające. Dlatego kierując się skalą niedoborów występujących już obecnie w niektórych sektorach, np. w budownictwie, należy zliberalizować dotychczasową politykę związaną z imigracją zarobkową do Polski – tłumaczy Janusz Grzyb, zastępca dyrektora Departamentu Migracji w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Poinformował on, że trwają prace nad redukcją opłaty wynoszącej obecnie 936 zł za rozpatrzenie wniosku o pozwolenie na pracę dla cudzoziemców. W zależności od charakteru zatrudnienia jej wysokość będzie różnicowana.
Przedstawiciel MPiPS przyznaje, że organizacja Euro 2012 może pomóc w rozwiązaniu problemów naszej gospodarki i rynku pracy. – Zakładamy, że polskie firmy, które również są aktywne na innych rynkach państw członkowskich Unii Europejskiej, będą gospodarzami na naszym terenie i będą realizowały zlecenia w zakresie różnych inwestycji związanych z Euro 2012. Tym samym nie będzie w orbicie ich zainteresowań jedynie szukanie realizacji usług w innych państwach Unii, ale kumulowanie fachowców na polskim rynku – podkreśla Janusz Grzyb. Dodaje, że także po mistrzostwach gospodarka powinna długo odczuwać pozytywne skutki związanych z tą imprezą inwestycji. – Na pewno wokół całego tego pakietu inwestycji powstaną miejsca pracy, które będą miały trwały charakter, również po zakończeniu mistrzostw Europy – wskazuje.
Nie wystarczy to jednak do trwałego rozwiązania niedoborów pracowników na rynku pracy oraz wyjazdów Polaków za granicę. Eksperci wskazują, że należy przede wszystkim usprawnić system szkolnictwa, obniżyć koszty pracy i aktywizować obecnych bezrobotnych. MPiPS zapewnia, iż trwają już prace nad odpowiednimi programami i wkrótce powinniśmy poznać ich efekty.
