Trzeba odważnie głosić prawdę
Fragmenty homilii ojca Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja, wygłoszonej podczas Mszy Świętej dla Polonii w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Chicago 15 kwietnia 2007 r.
Kochani siostry i bracia!
(…) Przyjeżdżacie tu z różnych stron Chicago, nieraz z daleka, a kościół jest pełen. To jest wasz kościół. Dlaczego tu jesteście? Bo wiara wam każe, bo serce wam podpowiada, bo miłość w waszych sercach mówi wam: tak jak ojce trwać. Dlatego nasza telewizja nazywa się Trwam. Jestem, pamiętam, czuwam, trwam. Trwam w Chrystusie.
Z różnych stron i w różne sytuacje, do różnych ludzi posyła nas Jezus Chrystus do dzisiejszego świata. Pozwólcie, że zacytuję, co Jan Paweł II powiedział o dzisiejszej sytuacji Kościoła i świata na ziemi amerykańskiej jeszcze jako kardynał: „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a antykościołem. Ewangelią i jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Opatrzności Bożej. Jest to czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego Narodu i Kościoła, jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami, ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”.
Zabijanie przez media
Żyjemy w czasach niesamowitej konfrontacji, w której są wykorzystywane media – radio, prasa, telewizja. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, przyjmują to jakby pili najczystszą wodę, ba, powtarzają, żyją tym, co jest przeciwko Kościołowi i człowiekowi. Zauważcie, że w Polsce rozprowadza się dziennie przynajmniej milion siedemset tysięcy egzemplarzy różnych dzienników. One nie są polskie, a ludzie je kupują, czytają, powtarzają. Zobaczcie, jak diabeł teraz działa. Rękami katolików zabija Kościół, rękami Polaków zabija Polskę, od ponad tysiąca lat chrześcijańską, katolicką, kraj Jana Pawła II, największego z rodu Słowian i Polaków, największego Papieża.
Dlaczego ludzie są tak zbałamuceni? Dlaczego mówią na nas przeróżne rzeczy? Od czerwca 1997 roku zaczęliśmy zbierać wycinki z różnych gazet, tych większych, które są przeciwko Radiu Maryja. Wiecie, ile ich jest już do dzisiaj? Prawie 27 tysięcy. A każdy wycinek trzeba pomnożyć przez setki tysięcy nakładu gazet. Co widzimy w internecie? Nienawiść, kłamstwo. Przypatrzcie się telewizjom, kabaretom, radiom. Kiedyś pytała mnie studentka z naszej uczelni – Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej: „Jak Ojciec to wszystko wytrzymuje? To kamienowanie przez media i w mediach?”. Odpowiedziałem: „Widzi pani, to nie jest mój problem. Mój problem to być z Jezusem. Pan Jezus powiedział wyraźnie: „Mnie prześladowali i was prześladować będą”. To są współczesne metody zabijania. Modlę się o łaskę wytrwałości, abym stanął przed Panem Jezusem i kiedyś powiedział: „Widzisz, Panie Jezu, wszystko robiłem, aby być Ci wiernym, nie sprzedałem Cię nigdy i nie odwróciłem się nigdy”. To jest problem tych ludzi, ich należy zdobywać dla Chrystusa. Z tych Szawłów niech stają się Pawły”.
Niektórzy się oburzyli, że niedawno powiedziałem pewne słowo. Ksiądz ma mówić prawdę, kto powie prawdę, jak nie ksiądz? Kto będzie bronił Ewangelii, jak nie ksiądz? Kto będzie bronił przykazań, jak nie ksiądz? Pośród wszystkich przykazań jest przykazanie: „Nie zabijaj”! Dowiedziałem się, że pani prezydentowa zaprosiła do siebie feministki. Tak obserwuję jedną… Pytałem kogoś, kto się zna na tym, czy ona nie jest oficerem jakiś służb? Tak, jest. A nazywa się redaktorem. Zaproszona też była kobieta, która w przeddzień mówiła, że trzeba w Polsce wprowadzić eutanazję, a więc zabijać ludzi. Zabijać ludzi biednych, nieproduktywnych, ludzi starszych, ludzi cierpiących. Tego nigdy nie wolno robić! Powiedziałem więc, że trzeba rozróżniać prawdę od kłamstwa. Trzeba rozróżniać dobro od zła. Trzeba rozróżnić szambo od perfumerii. Przecież to jest jasne.
Popieraliśmy to wszystko, co się w Polsce stało, i wierzymy, że się stanie. Myślę, że to jest tylko wypadek przy pracy. Tak jak i to, że nie uchwalili zmian w Konstytucji, żeby ratować życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Wierzę, że to się jeszcze stanie. Trzeba dużo jeszcze pracować nad świadomością wszystkich Polaków. Polska nie może wymierać. „Nie zabijaj” to jest przykazanie Boże, ale to jest również sprawa prawa naturalnego. To jest również sprawa być albo nie być Narodu Polskiego. Klub Rzymski przed laty powiedział, że w Polsce ma być 15 milionów ludzi. I ubywa Polaków, w Polsce rodzi się mniej dzieci niż we Francji, mniej niż w jakimkolwiek kraju Europy. Polska umiera, Polska katolicka umiera! Czy mam o tym milczeć? Milczeć za cenę, że nie będą mnie opluwać? Módlcie się, abyśmy wytrwali, abyśmy mówili prawdę, chociażby nas opluwali. My nie występujemy przeciwko nikomu. Pamiętam, jak przyjmowaliście na „Trójcowie” premiera [Jarosława Kaczyńskiego – wyj. red.]. Wierzymy, że się pozbierają i będą ratowali Polskę.
Radio Maryja jest atakowane, bo jest inne. Czy trzeba się bać być innym? Nie. Pan Jezus powiedział: „Będziecie solą ziemi i światłem świata”. Sól konserwuje, dodaje smaku, ale jak się posoli ranę, to piecze, szczypie. Jak światło świeci, ono jest bardzo dobre, ale gdy patrzeć tak w światło, to razi. Czy my mamy się tym zniechęcać, że będziemy kogoś niechcąco szczypali, mówiąc prawdę? Albo że będą się odwracać od nas, bo mówimy prawdę? Nie, Pan Jezus powiedział: „Posyłam was jak owce między wilki. Idźcie i głoście”. Pan Jezus powiedział też wyraźnie: „Mnie prześladowali i was prześladować będą. Nie jest uczeń nad mistrza”. Potrzeba, abyśmy byli odważni. Do głoszenia prawdy trzeba rozumieć wszystko, ale mieć miłość i odwagę!
Nie jesteśmy poprawni politycznie
Kochani, teraz jest taka tendencja, żeby być poprawnym politycznie. I otóż właśnie w czasie Wielkiego Piątku podczas Drogi Krzyżowej w Koloseum, którą prowadził Ojciec Święty Benedykt XVI, przy piątej stacji usłyszeliśmy następujące rozważanie. „Teraz widzimy Jezusa pośród cesarskich znaków, sztandarów, orłów, buńczuków władzy rzymskiej. Stoi pośrodku innego pałacu władzy, tzn. w siedzibie gubernatora Poncjusza Piłata, postaci marginalnej i zapomnianej w dziejach Imperium Rzymskiego. A jednak jego imię rozbrzmiewa każdej niedzieli na całym świecie właśnie ze względu na ten proces, który teraz się dokonuje. Ucieleśnia on [Piłat – wyj. red.], na pierwszy rzut oka brutalne okrucieństwo. Łukasz bowiem, w innym miejscu swojej Ewangelii, wspomina ów dzień, w którym nie zawahał się zmieszać w świątyni krwi Żydów z krwią ich ofiar. Do Piłata dołącza również inny rodzaj ciemnej i ulotnej władzy. Chodzi o bezlitosną siłę mas manipulowanych przez ukrytych strategów, zawsze knujących w ciemnościach. Skutkiem tego jest ułaskawienie zabójcy Barabasza i skazanie niewinnego Jezusa (…). Pod presją opinii publicznej Piłat przyjmuje postawę, która wydaje się dominować w naszych czasach, tzn. postawę obojętności, nieangażowania się, dbania o zachowanie politycznej poprawności. Dla świętego spokoju i własnej korzyści nie cofa się przed podeptaniem prawdy i sprawiedliwości. Jawna niemoralność wywołuje jakiś, choćby nikły, przejaw protestu. Tu natomiast mamy do czynienia z amoralnością, która paraliżuje sumienie, gasi jego wyrzuty i przytępia umysł. I tak obojętność staje się powolną śmiercią prawdziwego człowieczeństwa.
Skutkiem jest ostateczna decyzja Piłata. Jak mawiali starożytni Rzymianie, obłudna i nieskora sprawiedliwość podobna jest do sieci pajęczej, w której giną wpadające w nią muszki, ale ptaki zrywają ją siłą lotu”.
Nie można być poprawnym i chować głowy w piasek. Jeżeli chodzi o prawdę, trzeba być odważnym. Ta pajęczyna kłamstwa i poprawności chwyta muszki, ale ptaki zrywają pajęczynę. Pamiętajmy, że my jesteśmy spod znaku specjalnego ptaka, orła. My nie jesteśmy gęsi. My mamy myśleć. Szlachetne orły szybują wysoko. Wielki poeta Mickiewicz powiedział o nas: „Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem”. Życzę Wam tego z całego serca. Głoście Ewangelię. Dziękujemy, że wspieracie Radio Maryja i sami obserwujcie, co to jest Radio Maryja. Sami, nie z TVN. Teraz TVN taka pobożna jak „Gazeta Wyborcza”. Otwiera kanał religijny. Obserwujcie…
Dlaczego tak nas atakują? Bo boją się prawdy. Atakują, żeby zniszczyć księży. Dlaczego księdza arcybiskupa Stanisława Wielgusa tak zaatakowali? Sprytnie to zrobili, ale kiedyś dowiecie się prawdy. Nigdy nie współpracował. Pamiętajcie, Kościół trzeba kochać, a kto Kościół kąsa – jak powiedział Pius IX – ginie. Nie kąsajmy Kościoła. Kochajmy księży, kochajmy się nawzajem i kochajmy też wrogów. Amen.
