Bądźmy roztropni na drogach
Bezpieczna, rozważna jazda, wyrażenie zgody na pobranie narządów oraz modlitwa za ofiary wypadków drogowych i wzywanie księży na miejsce wypadku to apel kierowany do wszystkich uczestników ruchu drogowego w związku z obchodzonym w trzecią niedzielę listopada Światowym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych.
Ksiądz biskup Tadeusz Płoski podczas konferencji zorganizowanej przez Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski oraz krajowego duszpasterza kierowców apelował o roztropność i przewidywalność na polskich drogach. Właśnie brak tych cech – często połączony z nadużywaniem alkoholu czy narkotyków – prowadzi do wykroczeń, przestępstw i obciąża sumienie człowieka, a co gorsza, łamane jest przykazanie „Nie zabijaj”. Drugą poruszaną kwestią było zagadnienie przeszczepu organów od osób zmarłych. Ksiądz biskup Płoski przypomniał, że w niektórych przypadkach jedynie przeszczep organów może uratować życie chorego. Przywołując naukę Kościoła, ksiądz biskup podkreślił, że organy niezbędne do życia mogą być pobierane tylko od osoby zmarłej, a wyrażenie zgody na pobranie po śmierci narządów w celu ratowania życia i zdrowia innych osób jest formą prawdziwej ofiary z siebie i autentycznym darem miłości. Ksiądz biskup zaapelował na koniec o deklaracje osób wierzących, że w przypadku nagłej choroby lub doznania ciężkich obrażeń w wyniku wypadku proszą o ratowanie życia, sprowadzenie kapłana w celu udzielenia sakramentu chorych oraz o zawiadomienie bliskich. Takie deklaracje zostały zaprezentowane w dogodnej dla każdego formie obrazka ze św. Krzysztofem.
Nadkomisarz Marcin Flieger, zastępca dyrektora Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, przedstawił aktualne statystyki wypadków drogowych. Wynika z nich, że w tym roku od stycznia do października doszło do blisko 37,5 tys. wypadków, zginęło w nich ponad 4 tys. osób, prawie 48 tys. odniosło obrażenia. Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych skłania do refleksji i – jak zaznaczył nadkomisarz Flieger – warto się zastanowić, co sami moglibyśmy uczynić, aby na drogach było bezpieczniej.
Uczestnicy konferencji mieli możliwość obejrzenia niezwykle sugestywnego filmu, którego motto brzmiało: „Pijani kierowcy wiozą śmierć”. Przeprowadzono w nim test, podczas którego kierowcy mieli możliwość dwukrotnego prowadzenia pojazdu – przed spożyciem alkoholu i po nim. Okazało się, że w drugim przypadku ich reakcje były opóźnione i gdyby to wszystko odbywało się na zwykłej drodze, niewątpliwie doszłoby do tragedii.
