Jeden kraj – jeden podatek

Od przyszłego roku mogą zakończyć się problemy podatkowe z polskim fiskusem osób pracujących na Wyspach Brytyjskich

Sejmowe komisje finansów i spraw zagranicznych jednogłośnie opowiedziały się za rządowym projektem ustawy o ratyfikacji konwencji podpisanej w lipcu w Londynie między Polską a Wielką Brytanią. Ustawa miałaby zacząć obowiązywać od przyszłego roku.

Na mocy aktualnie obowiązującej umowy z 1976 r. podatnicy zameldowani w Polsce, a osiągający dochody na terenie Wielkiej Brytanii muszą rozliczać się w polskich urzędach skarbowych i od podatku mogą potrącić to, co zapłacili w Wielkiej Brytanii. Zwykle jednak jest tak, że w Polsce muszą sporo podatku dopłacać. W związku z tym mamy do czynienia raczej z ukrywaniem tych dochodów przed fiskusem.
– Problemu by nie było, gdyby nie różne progi podatkowe i kwota wolna od podatku – powiedział wiceminister finansów Jarosław Neneman podczas wczorajszego pierwszego czytania projektu ustawy. W naszym kraju progi te są niższe niż na Wyspach, w związku z czym, po zastosowaniu polskiej skali podatkowej, podatnicy z takim samym dochodem szybciej wpadają w wyższą stawkę podatkową, niż ma to miejsce według skali brytyjskiej. Po prostu niski dochód w Wielkiej Brytanii jest w Polsce, po przeliczeniu na złotówki, dość pokaźny, stąd też bierze się konieczność dopłat podatku.
Nowe rozwiązania zmierzają do tego, że dochód osiągnięty w Wielkiej Brytanii nie będzie opodatkowany w Polsce, ale będzie uwzględniany przy obliczaniu stawki podatkowej, według której podatnik będzie rozliczał dochody uzyskane w Polsce. Dotyczy to tylko osób, które osiągnęły dochody w danym roku zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii. Ci, którzy uzyskali dochody tylko na Wyspach Brytyjskich, nie płaciliby w ogóle podatku w Polsce.
Ustawa, która według wyliczeń resortu finansów skutkować będzie ograniczeniem wpływu do budżetu kilkudziesięciu milionów złotych, miałaby wejść w życie od przyszłego roku, a więc podatnicy mogliby z niej skorzystać, dokonując rozliczenia podatkowego w 2008 r. za rok 2007. Według Nenemana, już w rozliczeniu za ten rok podatnicy pracujący w różnych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, uzyskają natomiast prawo do odliczenia od podstawy opodatkowania 30 proc. diety za każdy dzień pobytu za granicą. Obecnie w przypadku Wielkiej Brytanii można odliczyć rocznie maksymalnie 30 diet, po 32 funty każda. Zmiany takie przewiduje projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, którym dziś zajmie się sejmowa Komisja Finansów Publicznych.

Artur Kowalski
drukuj