Chcemy wykorzystać jak najwięcej odnawialnych źródeł energii, żeby gospodarstwa miały swoją energię. Nie zależy nam na tym, żeby powstawały wielkie farmy, organizacje produkujące energię na cele zewnętrzne, tylko zależy nam na wykorzystaniu własnych zasobów w miejscu powstawania, w miejscu lokalnym. Chcemy, żeby energia elektryczna – w przypadku biogazowni będzie to ciepło – była wykorzystana właśnie na tym terenie, żeby nie trzeba było przesyłać z dalekich odległości energii elektrycznej, tylko żeby ją wytwarzać we własnym miejscu – powiedział Artur Michalski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.