[TYLKO U NAS] Red. M. Budzisz: Nie wszystko, czego oczekuje Ukraina, musi być z entuzjazmem przyjmowane przez Polskę. Natomiast z punktu widzenia bezpieczeństwa im silniejsza będzie Ukraina, tym bezpieczniejsza będzie Polska

Z pewnością interesy polskie nie są tożsame z interesami ukraińskimi. Nie jest tak, że wszystko, czego oczekuje Ukraina, musi być z entuzjazmem, z aplauzem, z gotowością przyjmowane przez Polskę. Tu są pewne obszary, w których nasze interesy są różne. Natomiast jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, wydaje się dość oczywistym stwierdzenie, że im Ukraina będzie w przyszłości państwem silniejszym z wojskowego punktu widzenia, tym nasze zagrożenie będzie mniejsze – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Marek Budzisz, publicysta, ekspert ds. wschodnich.

Czy chrześcijanie w pierwszych wiekach tak samo obchodzili dni poprzedzające Wielkanoc?

Jak obchody Triduum Paschalnego w pierwszych wiekach rodzącego się Kościoła wpłynęły na kształt współczesnych celebracji liturgicznych Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wigilii Paschalnej wyjaśnia o. prof. Bazyli Degórski OSPPE, patrolog Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu i Instytutu Duchowości „Teresianum” w Rzymie.

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Wymiana ministra rolnictwa bez zmiany podejścia do tego sektora gospodarki nic nie da

Decyzja Henryka Kowalczyka o rezygnacji z funkcji ministra rolnictwa i rozwoju wsi nie jest suwerenna. To decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Zrzucenie z pędzących sań kogoś, żeby na chwilę uspokoić sytuację, niczego nie zmienia. Teraz mamy chwilowe uspokajanie nastrojów. Wymiana ministra bez zmiany podejścia do rolnictwa nic nie da. Musi nastąpić uporządkowanie i wsparcie ze strony całego rządu. W przeciwnym wypadku kolejni ministrowie również „się spalą” – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. abp M. Mokrzycki: Wiele środowisk w Polsce zachowuje się jak ci spośród Narodu Wybranego, którzy najpierw wołają „hosanna!”, a zaraz potem „ukrzyżuj!”. Dzisiaj czynią to w odniesieniu do św. Jana Pawła II

Dobrze pamiętamy, jak wielu z tych, co dzisiaj oskarżają Świętego Papieża, wychodziło mu naprzeciw. Stawali w wielkim tłumie i wołali: „Zostań z nami!”. Jeździli do Watykanu i wiele starań czynili, aby z nim zamienić kilka słów i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie (…). Chcemy zachować w sobie szacunek do św. Jana Pawła II. Nie wstydzimy się jego. Nie chowamy zdjęć i różańców, ale te drugie bierzemy do ręki i łącząc się w modlitwie, prosimy o zwycięstwo prawdy, wierząc bardzo głęboko, że prawda sama się obroni i zawstydzi tych, co oskarżają – akcentował ks. abp Mieczysław Mokrzycki, osobisty sekretarz Jana Pawła II i Benedykta XVI, podczas Niedzieli Palmowej w Kraczkowej.