Polityka prorodzinna ma być nakierowana na dobro wszystkich rodzin, niezależnie od ich statusu społecznego czy materialnego. Mają to być działania skierowane na pozytywny wizerunek rodziny – małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, macierzyństwa, rodzicielstwa. Wprowadzamy definicję polityki prorodzinnej po to, aby żaden samorząd nie mógł nadinterpretowywać przepisów. Na pewno nie można nazwać polityki nastawionej na deprawację dzieci polityką prorodzinną – akcentował Piotr Uściński we wtorkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam. Poseł Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do projektu ustawy „Samorząd dla rodziny”.