fot. wikipedia

USA rozważa wysłanie do Europy myśliwców F–22

Stany Zjednoczone nie wykluczają wysłania do Europy myśliwców F-22 – uważa sekretarz Sił Powietrznych USA Deborah James. To odpowiedź na nasilane przez Rosję agresywne działania w tym regionie. Rozpoczął się wyścig zbrojeń – ocenia prof. Romuald Szeremietiew, były polski minister obrony narodowej.

Wczoraj prezydent Władimir Putin zapowiedział, że Rosja wprowadzi w tym roku na uzbrojenie ponad 40 nowych międzykontynentalnych nuklearnych rakiet balistycznych i w najbliższych miesiącach wypróbuje nowy węzeł radiolokacyjny swej obrony antyrakietowej. Putin zaznaczył, że nowe rakiety jądrowe będą całkowicie odporne na wszystkie istniejące obecnie środki ich zwalczania.

Prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, podkreśla, że Rosja nadal demonstruje swoje ambicje odbudowy imperialnej pozycji.

– To oznacza, że rozpoczął się wyścig zbrojeń. Jego inicjatorem jest oczywiście Rosja, dlatego że Zachód – jak wiadomo zresztą do dziś – nie miał ochoty, żeby specjalnie rozwijać armię i podnosić wydatki na siły zbrojne. Przypominam, że jakiś czas temu to Rosja zaczęła bardzo intensywnie łożyć na swoje wojsko. Po prostu wraca w stare „buty imperialne”. Do tego myśli jeszcze, że uda się, przy pomocy wyścigu zbrojeń, narzucić jakieś rozwiązania Zachodowi i Stanom Zjednoczonym, a to jest bardzo błędne – komentuje profesor.

Sekretarz Sił Powietrznych USA zaznacza, że Rosja to największe zagrożenie dla sił powietrznych Stanów Zjednoczonych. USA nasiliły już patrole w rejonie Bałtyku oraz sprowadziły do Wielkiej Brytanii bombowce B-2 i B-52.

RIRM

drukuj