fot. Tomasz Strąg

TYLKO U NAS. Ks. prof. W. Cisło: Szpitale w Syrii są – nie ma jedynie pieniędzy na ich doposażenie

Jeżeli możemy pomagać na miejscu, to jest to najbardziej sensowna forma wsparcia; W Syrii szpitale są, trzeba je jedynie doposażyć – zaznaczył ks. prof. Waldemar Cisło w rozmowie z TV Trwam News. Dyrektor polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwrócił też uwagę, że ciągle mówi się o skutkach kryzysu migracyjnego, a nikt nie wspomina o przyczynie, którą jest wojna.

– Ci uchodźcy, których pokazuje nam się w mediach, to nie są Irakijczycy czy Syryjczycy, ale głównie mieszkańcy krajów Afryki Północnej. Widzimy międzynarodowe organizacje, które monitorują przepływ ludności, (który rośnie) i mówią o wstydzie dla całego cywilizowanego świata. 80 proc. kobiet docierających przez Libię jest gwałconych; mamy handel organami, handel niewolnikami, mamy biznes – przepłynięcie pontonem kosztuje 10 tys. dolarów – wyliczał ks. prof. Waldemar Cisło.

 Kapłan zaznaczył, że każdy ma prawo do zmiany miejsca zamieszkania. Jednak podczas ostatniego kongresu „Polska Wielki Projekt” profesor z Niemiec powiedział, że miejsce zamieszkania chce zmienić 1,5 mld ludzi.

– Czy Europa jest w stanie zasymilować 1,5 mld ludzi? Odpowiedzmy sobie na po pytanie. Usiądźmy i zacznijmy mądrze myśleć, a nie politykujmy. Nie wykorzystujmy tych biednych ludzi do pałowania politycznego, tak jak robi to wielu naszych polityków. Siądźmy i porozmawiajmy, jak im rozsądnie pomóc. My ciągle mówimy o skutkach, a nikt nie mówi o tym, że przyczyną wszystkiego jest wojna – zaznaczył dyrektor polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

 Ks. prof. Waldemar Cisło podkreślił, że obecnie kilka tysięcy obywateli krajów zachodnich strzela do niewinnych ludzi.

– Zróbcie najpierw porządek u siebie, a później róbcie różne cyrki. To jest nieuczciwe. To granie na ludzkim nieszczęściu. Co zrobiła Francja z Libią? Mamy teraz lepszą sytuację w Libii? Zróbcie sobie szanowni Państwo rachunek sumienia, a dopiero później nam – Polakom – powiedział gość TV Trwam News.

W Europie mamy taki problem, że ściągnęliśmy najbardziej radykalne formy islamu – islam, który mamy w Arabii Saudyjskiej i Afryce Północnej – zwrócił uwagę kapłan.

– Na Bliskim Wschodzie przez wiele lat – dopóki nie wymieszały się brudne pieniądze z Zatoki Perskiej, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej czy innej strony Iranu – mieliśmy w miarę spokój. Nie było idealnie, ale dało się żyć. A dziś co mamy? Z 1,5 mln chrześcijan w Iraku mamy 200 tys. Czy zatem dzisiaj jest tam lepsza sytuacja niż przed interwencją? Stany Zjednoczone do dziś nie przedstawiły dowodów na tzw. broń atomową, a Tony Blair przepraszał za to, co zrobiła również Wielka Brytania, tylko kogo? Kto przeprosi za Syrię? Czy teraz jest lepsza sytuacja w Syrii niż przed 6 laty? Tam był 9-cio proc. wzrost gospodarczy. Wprowadziliśmy demokrację? Ludzie zamykani w klatkach i stawiani na dachach jako żywe tarcze – taką demokrację zawieźliśmy? – pytał dyrektor polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Ks. Waldemar Cisło podkreślił, że zna się na pomocy na miejscu i wie, że jest ona sensowna.

– Szpitali nie trzeba budować, bo one są. Byłem w marcu w Aleppo – tam są cztery wspaniałe szpitale, Dolny Śląsk pokazał jak to zrobić (…). Brakuje jedynie pieniędzy. Nie trzeba budować, trzeba doposażyć (…). Jeżeli możemy pomagać na miejscu, to uważam, że jest to bardziej efektywne – wskazał kapłan.

RIRM

drukuj