[TYLKO U NAS] M. Dworczyk: Ustawa 447 nie działa w Polsce i nie rodzi skutków prawnych dla naszego kraju

Polskie prawo ma się nijak do tzw. ustawy 447. To, że Kongres ją przyjął, możemy skwitować pokiwaniem głowy, natomiast ta ustawa nie działa w Polsce i nie rodzi skutków prawnych dla Polski – powiedział Michał Dworczyk podczas wtorkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ocenił słowa polityków USA i Izraela wypowiedziane pod adresem naszej Ojczyzny podczas Konferencji Bliskowschodniej w Warszawie.

Nie milkną echa słów wypowiedzianych przez izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który zarzucił Polsce antysemityzm. [czytaj więcej] 

Michał Dworczyk w TV Trwam podkreślił, iż antypolonizm to bardzo poważny problem, który rósł przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Wskazał, że w związku z tym tak ważna była deklaracja podpisana w czerwcu 2018 r. przez premierów Mateusza Morawieckiego i Binjamina Netanjahu.

– To pierwszy oficjalny dokument, w którym rząd Izraela razem z rządem polskim potępia antypolonizm obok antysemityzmu, gdzie jednoznacznie zostało wskazane, że sprawcami dramatu II wojny światowej są Niemcy – nie jacyś anonimowi naziści czy faszyści – a naród polski, podobnie jak naród żydowski – był ofiarą tej brutalnej agresji (…). Deklaracja jest tak ważna, aby można było się do niej odnosić. Jeszcze rok temu, kiedy było duże napięcie w relacjach polsko-izraelskich, Polska była praktycznie osamotniona. Dzisiaj najważniejsze organizacje żydowskie – Światowy Kongres Żydów, nie mówiąc o polskich organizacjach zrzeszających mniejszość żydowską – niezwykle krytycznie i ostro wypowiadały się w sprawie tych haniebnych słów wypowiedzianych przez ministra spraw zagranicznych Izraela. Polska ma wsparcie nie tylko od swoich zagranicznych sojuszników, ale również właśnie od organizacji żydowskich   zaznaczył szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Gość „Polskiego punktu widzenia” zwrócił uwagę, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości od 3 lat z determinacją walczy o dobre imię Polski na forum międzynarodowym i zabiega o prawdę historyczną, ale trzeba liczyć się z tym, że rozwiązanie tego problemu jest procesem.

– Problem, który narastał przez kilkadziesiąt lat, gdy Polska nie prowadziła polityki historycznej, kiedy Polska wręcz narzucała kompleks niższości swoim politykom i dopuszczała do różnego rodzaju haniebnych wypowiedzi – ten problem nie zostanie zlikwidowany w ciągu 2-3 lat (…). Oczekujemy, że słowa wypowiedziane przez ministra spraw zagranicznych wywołają reakcję rządu izraelskiego. Jeśli chodzi o wypowiedź premiera Netanjahu, to ta sprawa została wyjaśniona – jego słowa zostały przekręcone przez „Jerusalem Post”. Konsekwencją tych różnych wypowiedzi i zdarzeń z ostatnich dni było zerwanie szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu. Odwołanie wizyty zagranicznej na tym poziomie – i to nie bilateralnej, a wielostronnej – na 24 godz. przed rozpoczęciem planowanej od miesięcy wizyty jest jednym z najwyższych dyplomatycznych sygnałów, które kraj może wysłać – wyjaśnił szef KPRM.

Konferencja Bliskowschodnia w Warszawie stała się okazją nie tylko do ataku na Polskę ze strony Izraela, ale również sposobnością do wypowiedzenia nieprzychylnych słów ze strony przedstawicieli Stanów Zjednoczonych pod adresem naszego państwa. Mike Pompeo, sekretarz stanu USA, wprost poruszył kwestię żydowskich roszczeń po Holokauście. [czytaj więcej] 

Michał Dworczyk zaznaczył, iż premier Mateusz Morawiecki bardzo wyraźnie powiedział, że te sprawy zostały już uregulowane kilkadziesiąt lat temu i tego tematu nie ma.

– Polskie prawo ma się nijak do tzw. ustawy 447. To, że Kongres ją przyjął, możemy skwitować pokiwaniem głowy, natomiast ta ustawa nie działa w Polsce i nie rodzi skutków prawnych dla Polski (…). Jeżeli chodzi o nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, to wydaje mi się, że w ostatnich miesiącach i latach widać intensyfikację tych kontaktów, zaczynając od tego, że w Polsce stacjonuje 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy, o czym kilka lat temu mogliśmy jeszcze pomarzyć (…), kończąc na tym, że władze Stanów Zjednoczonych wyrażają zgodę na sprzedaż najnowocześniejszego sprzętu wojskowego Polsce. Takiego sprzętu, którym – jeśli mówimy np. o zestawach obrony powietrznej Patriot – dysponują dzisiaj wyłącznie Stany Zjednoczone. Żaden z innych sojuszników nie posiada jeszcze w takiej konfiguracji sprzętu, a Polska otrzymała zgodę na transfer tej technologii – mówił szef Kancelarii Premiera Rady Ministrów.

RIRM

drukuj