fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] B. Kownacki: Aktywowanie przez Turcję systemu rakietowego S-400 umożliwiłoby Rosji unicestwienie najbardziej zaawansowanego sprzętu NATO

Nie trudno sobie wyobrazić, że wszystkie informacje dotyczące wojsk tureckich, a szczególnie najbardziej zaawansowanego sprzętu natowskiego, jakim są samoloty F-35, będą sczytywane przez rosyjski system rakietowy S-400. Projekt, który kosztował dziesiątki miliardów dolarów zostaje na wstępie unicestwiony przez Rosję, bo ma dostęp do wszelkich danych tego samolotu – zaznaczył Bartosz Kownacki, były wiceminister obrony narodowej w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej odniósł się w ten sposób do wzrastającego napięcia na linii Turcja-NATO. 

Prezydent Recep Tayyip Erdogan zapowiedział w poniedziałek, że rosyjski rakietowy system obrony powietrznej S-400, którego pierwsze elementy dotarły już do Turcji, będzie w pełni wdrożony w kwietniu 2020 roku. Zakup przez Turcję rosyjskiego systemu S-400 zwiększył napięcia z jej sojusznikami z NATO, zwłaszcza ze Stanami Zjednoczonymi, które zagroziły Ankarze sankcjami. [czytaj więcej]  Co to ma wspólnego z Polską?

 

– W ostatnich latach Polska jest coraz silniejszym elementem polityki międzynarodowej, nie tylko europejskim, lecz również przynajmniej bliskowschodnim. Turcja, (…) państwo, które jest w sojuszu z Polską, Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami europejskimi, kupuje systemy obrony powietrznej – czyli to, co jest fundamentem bezpieczeństwa (…) – od Rosji – państwa, które jest w bardzo poważnym konflikcie z Europą i krajami NATO (…). Turcja z punktu widzenia NATO jest bardzo ważnym sojusznikiem: ma silną, liczącą się armię; jest położona geograficznie w taki sposób, że blokuje dostęp do Morza Czarnego; jest na granicy (…) Rosji oraz wyjściem na Bliski Wschód – na Iran i Syrię. To bardzo ważne państwo natowskie, w którym są też bazy amerykańskie, bazy lotnicze, które są bazami wypadowymi na teren Syrii, ale mogą też być bazami wypadowymi na teren Iraku. Zresztą, są tam instalacje radarowe, które pozwalają uchronić Turcję, Europę i dalsze części świata przed potencjalnym atakiem np. Iranu. Otóż to państwo kupuje system, który zasadniczo jest sprzeczny z tym, co robi cały Sojusz Północnoatlantycki – tłumaczył Bartosz Kownacki.

 

Były wiceszef obrony narodowej zwrócił uwagę, iż rosyjski system S-400 będzie potrafił czytać wszystkie informacje o tym, co robią wojska tureckie, a tym samym wojska sojusznicze NATO. Podkreślił przy tym, że Turcja uczestniczyła w systemie projektowania oraz zakupu F-35 – najnowocześniejszych samolotów na świecie, które potrafią poruszać się niewidzialne przez radary przeciwnika, zatem Rosja miałaby dostęp także do danych tych myśliwców.

– Turcja miałaby dysponować takim nowoczesnym samolotem, a zakupuje ich ponad sto (Polska planuje od 16 do 32) i ćwiczy je w ramach swojego systemu obrony powietrznej, do którego mają być wykorzystane, czyli systemu E-400, systemu rosyjskiego, czyli samolot niewidzialny dla systemu rosyjskiego nagle zostaje poddany próbie na tym systemie. Łatwo odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie jest zagrożenie. Oczywiście Turcy gwarantują pełną niezależność tego systemu, możliwość jego operowania niezależnie od Rosji, ale wszyscy wiemy, że nowoczesna technologia to jest najwyższa technologia. Są różne ukryte możliwości szpiegowania, Rosjanie są w tym mistrzami. Nie trudno sobie wyjaśnić, że wszystkie informacje dotyczące wojsk tureckich, a szczególnie najbardziej zaawansowanego sprzętu natowskiego, jakim są samoloty F-35, będą sczytywane przez ten system. Projekt, który kosztował dziesiątki miliardów dolarów zostaje na wstępie unicestwiony przez Rosję, bo ma dostęp do wszelkich danych tego samolotu – mówił gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z byłym wiceszefem MON Bartoszem Kownackim dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj