fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] A. Wróblewski: Dopuszczenie małżeństw homoseksualnych wywoła efekt kuli śnieżnej

Jeśli uda się dopuścić małżeństwo jako związek dwóch mężczyzn czy kobiet, to wystąpi efekt kuli śnieżnej i wszystkie rewolucyjne, światopoglądowe pomysły będą mogły być przetestowane, również z wprowadzeniem do szkół podstawowych edukacji seksualnej – powiedział w rozmowie z portalem Radia Maryja Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej powiedział w piątek w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, żeby „najpierw przyzwyczaić ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją”. Do tych słów odniósł się politolog Artur Wróblewski, który zauważył, że jest to sprawdzanie reakcji społeczeństwa polskiego na tego typu zmiany.

– Tak naprawdę nie jest normą na świecie małżeństwo homoseksualne, tylko jest to pewnego rodzaju odstępstwo od normy, bo tylko ok. 40 krajów dopuszcza w swoim ustawodawstwie tego typu związki nienormatywne. Pamiętać również należy, że deklaracja LGBT+, przyjęta przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego w Warszawie, jest sondowaniem, jak społeczeństwo zareaguje na tego typu propozycje i czy jest dobry klimat, żeby pójść dalej i zmienić konstytucje, dlatego że będzie trzeba również wprowadzić zmiany na poziomie ustawodawczym, czyli w Sejmie, ponieważ konstytucja jasno stanowi, co jest definicją małżeństwa – jest to małżeństwo zawarte pomiędzy kobietą i mężczyzną – zaznaczył rozmówca portalu Radia Maryja.

Wykładowca Uczelni Łazarskiego w Warszawie wspomniał również o „lekcjach tolerancji, które mają być prowadzone według standardów Światowej Organizacji Zdrowia do wprowadzenia edukacji seksualnej w szkole”.

– Jest to pewnego rodzaju testem, czy ludzie to przyjmą. Niewątpliwie widzimy tutaj palec bardzo potężnego lobby homoseksualnego w Polsce. Ono istnieje i ma bardzo duże wpływy, np. na poziomie europejskim w Brukseli czy też w USA. Niewątpliwie Polska jest w obszarze zainteresowania, żeby przepychać te zmiany. W dużej mierze chodzi o pewne zmiany w świadomości ludzi, zmiany psychologiczne, żeby przygotować ludzi na ten eksperyment i zmianę normy – powiedział.

Artur Wróblewski wskazał, że „mamy do czynienia z pewnego rodzaju próbą >>urobienia<< ludzi i w jakimś sensie dokonania takiego przełomu, niczym przełomu kopernikańskiego, tzn. przełomu w świadomości i światopoglądzie ludzi w Polsce, w kraju konserwatywnym o tradycyjnych wartościach”.

– Jeśli uda się przeforsować zmianę konstytucji i dopuścić małżeństwo jako związek dwóch mężczyzn czy kobiet, to wystąpi efekt kuli śnieżnej. Mianowicie wszystkie rewolucyjne, światopoglądowe pomysły będą mogły być przetestowane, również z wprowadzeniem do szkół podstawowych edukacji seksualnej według światowych standardów Światowej Organizacji Zdrowia. Pójdzie to również w tym kierunku, że można będzie tak naprawdę uczyć małe dzieci pewnych technik seksualnych pod pozorem seksualnej i niedyskryminacyjnej edukacji, którą popierają pewne środowiska na świecie – podkreślił politolog.

RIRM

drukuj