fot. PAP/Andrzej Grygiel

Trudna sytuacja w KHW. Górnicy boją się zwolnień

Rośnie zadłużenie i niepokoje górników o miejsca pracy. Sytuacja Katowickiego Holdingu Węglowego jest bardzo trudna. W Katowicach o przyszłości firmy ze związkowcami rozmawiał minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Katowicki Holding Węglowy tworzą cztery kopalnie: Murcki-Staszic, Mysłowice-Wesoła, Wieczorek i Wujek. W skład Holdingu wchodzą jeszcze  spółki zależne jak np.: Katowicki Węgiel czy Śląskie Centrum Usług Wspólnych.

Holding zatrudnia ponad 14 tys. osób. Niestety pracownicy boją się o swoją przyszłość. Boją się zwolnień – wskazuje Mirosław Zyg z „Solidarności”. 

– Zasypują nas milionami pytań. a my sami nie wiemy co się tutaj wokół tego naszego Holdingu dzieje. Atmosfera wśród załóg jest bardzo  zła – zaznacza Mirosław Zyg.

Zła jest kondycja samego Holdingu. Firma ma gigantyczny dług, który przekracza 3 mld zł. To skutek m.in. utrzymujących się od kilku lat niskich cen węgla i zmniejszającego się zapotrzebowania na ten surowiec – wskazuje Sylwester Śpiewak z „Solidatność’80” i dodaje, że to olbrzymie zadłużenie nie wzięło się z niczego i za tym powinny iść konkretne działania, których oczekiwaliśmy, a których nie ma.

Dlatego związkowcy pytają ministra energii, jako właściciela, jakie ma plany wobec Katowickiego Holdingu Węglowego. Chcą go zapytać, dlaczego do tej pory nie powstał Polski Holding Węglowy, który przejąłby aktywa Katowickiego Holdingu i do którego udziały wartości 700 mln zł  wniosłyby trzy spółki państwowe, w tym  Węglokoks i  Enea – mówi Bogdan Nowak ze Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Dziś związkowcy spotkali się z ministrem Krzysztofem Tchórzewskim i wiceministrem Grzegorzem Tobiszowskim. Oczekują oni, że sposobem na restrukturyzację nie będą tylko zwolnienia – dodaje Bogdan Nowak.

– Chcieliśmy się rozwijać. Restrukturyzacja tak, ale chcieliśmy nie zamykać kolejnych kopalń, chcieliśmy nie oddawać kolejnych miejsc pracy – wskazuje związkowiec.

Górnicy, zwłaszcza młodzi – jak deklarują związkowcy – godzą się na ustępstwa – zaznacza Ryszard Ptak, przewodniczący Związku Zawodowego Górników Kopalni Murcki-Staszic.

– Te czternastki czy tzw. barbórki ci młodzi ludzie są w stanie oddać, tylko muszą mieć pewność, że za parę lat ta firma stanie na nogi – mówi Ryszard Ptak

Związkowcy oczekują też od ministra i nowego zarządu rozliczenia  poprzednich władz Katowickiego Holdingu Węglowego. Jak nieoficjalnie informują działacze górniczych związków, z przeprowadzonego audytu wynika, ze z firmy wyprowadzono ponad 300 mln zł.


TV Trwam News/RIRM

drukuj