fot. flickr.com

USA nałożyły sankcje na pięciu Irańczyków związanych z Gwardią Rewolucyjną

Ministerstwo finansów USA poinformowało we wtorek, że nakłada sankcje na pięciu Irańczyków związanych z Gwardią Rewolucyjną za dostarczanie broni dla jemeńskiej milicji Huti oraz wspieranie jej wiedzą techniczną dotyczącą rakiet balistycznych.

Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo zagroził Teheranowi bezprecedensowymi retorsjami, tak aby Iran nie miał możliwości wejścia w posiadanie broni nuklearnej.

Oznajmił też, że USA żądają, aby Iran wstrzymał wzbogacanie uranu, nie zajmował się wstępnym przetwarzaniem plutonu oraz zezwolił inspektorom na „bezwarunkowy dostęp do wszystkich obiektów (nuklearnych) w całym kraju”, by wycofał wszystkie swoje siły zbrojne z Syrii, zaprzestał grożenia Izraelowi i wstrzymał poparcie dla libańskiego Hezbollahu i rebeliantów Huti w Jemenie.

15 maja USA nałożyły sankcje na szefa banku centralnego Iranu Waliollaha Seifa, a także na trzy inne osoby oraz bank z centralą w Iraku, aby pogłębić izolowanie Iranu od globalnego systemu finansowego.

Prezydent Donald Trump ogłosił 8 maja, że wycofuje USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem, i zapowiedział, że „potężne sankcje” wobec Teheranu wchodzą natychmiast w życie.

Resort finansów USA ogłosił wkrótce potem, że w ciągu 90 dni wycofa licencje na eksport do Iranu dóbr i usług związanych z lotnictwem, motoryzacją, sprzedażą metali, aluminium, stali i węgla; po upływie 180 dni nałoży ponownie sankcje na transakcje związane z handlem ropą. Po upływie 90 dni wejdzie w życie zakaz nabywania przez Iran amerykańskich dolarów.

Europejscy przywódcy zabiegali w Waszyngtonie o zachowanie w mocy układu nuklearnego, a gdy Donald Trump zapowiedział wycofanie USA, podjęli starania o to, by porozumienie obowiązywało Iran oraz inne kraje, poza Stanami Zjednoczonymi.

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa między sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji.

PAP/RIRM

drukuj