fot. flickr.com

Senatorowie rozpatrzą projekt dot. kwoty wolnej od podatku

Na rozpoczynającym się dziś czterodniowym posiedzeniu Senat zajmie się m.in. projektem dotyczącym kwoty wolnej od podatku.

Ostatnio wicepremier Mateusz Morawiecki poinformował, że od 2017 r. kwota wolna dla najmniej zarabiających wyniosłaby 6,6 tys. zł.

Kwota wolna od podatku nie obowiązywałaby najbogatszych. Osoby zarabiające między 6,6 tys. zł rocznie, a np. 11 tys. zł rocznie będą mogły korzystać z wyższej niż obecnie kwoty wolnej, ale o malejącej strukturze. Z kolei dla zarabiających ok. 11 tys. kwota pozostałaby na obecnej wysokości, czyli ok. 3 tys. zł.

Trzeba poczekać na więcej szczegółów, ale kierunkowo jest to dobry projekt – ocenił dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie.

– Ministerstwo Finansów podaje, że dzięki tego rodzaju zmianom zyska aż 3 mln polskich podatników. Dla większości, bo 21 mln, niewiele się zmieni, bo to jest właśnie ten najszerszy przedział, pomiędzy 11 a 85,5 tys. złotych rocznego wynagrodzenia. Straci natomiast ta część, która zarabia najwięcej (mówię o naszym społeczeństwie) tj. ok. 650 tys. obywateli polskich, którzy dziś są zaliczani do tzw. drugiego progu podatkowego, choć właściwie jest to próg trzeci, bo kwota wolna zero proc. PIT też jest de facto progiem podatkowym. Kierunkowo należy ten projekt pochwalić – powiedział dr Marian Szołucha.     

Kilkanaście dni temu Sejm uchwalił ustawę wydłużającą do 1 stycznia 2018 roku dotychczasową kwotę wolną od podatku (ok. 3 tys. zł rocznie).

Nowela była odpowiedzią na wyrok TK, który orzekł, że brak waloryzacji kwoty wolnej od podatku jest niezgodny z Konstytucją.

RIRM

drukuj