fot. flickr.com

Samozatrudnieni i zleceniobiorcy od 2017 r. będą raportować godziny pracy

Od przyszłego roku prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą oraz pracujący na umowie-zleceniu będą musieli raportować swoje godziny pracy. To efekt nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu.

Ewidencja ma pozwolić Państwowej Inspekcji Pracy sprawdzić, czy zleceniobiorcy i samozatrudnieni nie zarabiają mniej niż 13 zł na godzinę. O sprawie napisał dziennik „Rzeczpospolita”.

Zdaniem ekspertów dla większości takich pracowników będzie to zbędna biurokracja. Zyskać mają zatrudnieni w branżach: ochrony, sprzątania i cateringu.

Spory wokół wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej są zrozumiałe, ponieważ krzyżują się tu różne interesy – zauważa prof. Artur Śliwiński, ekonomista.

– Stworzono specyficzny sektor działalności gospodarczej, który funkcjonował na głodowych stawkach pracowniczych, natomiast sama koncepcja samozatrudnienia tylko posłużyła do tego, żeby ominąć pewne rygory w zakresie obowiązującego prawa pracy. To rozwiązanie, które obecnie proponuje rząd, jest rozwiązaniem porządkującym te kwestie. Z pewnością jest to dla osób zatrudnionych w tych sektorach niskich płac, ponieważ samozatrudnienie jest w tym przypadku pewnym wybiegiem, bardzo często pewną fikcją. Trudno oczekiwać, aby to zostało przyjęte z zadowoleniem przez pracodawców – tłumaczy prof. Artur Śliwiński.  

Ekonomista dodaje, że pracodawcy bardzo mocno korzystali z tego typu sytuacji. Teraz zarobki ochroniarzy wzrosną ponad dwukrotnie, nie dziwi więc, że zatrudniający nie są zadowoleni – dodał prof. Śliwiński.

Ewidencja czasu pracy będzie musiała być przechowywana przez trzy lata. Pracownicy będą mogli ją prowadzić na papierze lub elektronicznie.

RIRM

drukuj