fot. flickr.com

Rząd zapewnia, że rolnicy otrzymają pomoc

Większe dopłaty do paliwa rolniczego, większe możliwości sprzedaży bezpośredniej produktów spożywczych, utworzenie Narodowego Holdingu Spożywczego. To tylko niektóre rozwiązania, jakie rząd zawarł w „Planie dla wsi”. Plan przewiduje także rozbudowę systemu melioracyjnego i irygacyjnego, co ma zmniejszyć skutki suszy i powodzi.

Tegoroczna susza jest najpoważniejsza od pięciu lat. Jak mówi prof. Marcin Rapacz, kierownik Katedry Fizjologii Roślin z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, ma ona charakter lokalny i dotyka głównie środkowej Polski a także Wielkopolski.

– Tam w niektórych regionach, może, jeśli chodzi o pewne uprawy np. w zbożach, straty w plonach mogą sięgnąć prawie stu procent – powiedział prof. Marcin Rapacz.

W całej Polsce trwa szacowanie strat. Wydawać by się mogło, ze padające od kilku dni deszcze rozwiązują problem. Niestety nie zawsze. Strat w zbożach nie da się już odrobić.

– Te deszcze, które przyszły obecnie, zmiana pogody, może nieco poprawić sytuacje, jeśli chodzi o ziemniaki, buraki, czyli te rośliny, które zbiera się później i które okresy krytyczne, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na wodę mają później, na przykład w lipcu i sierpniu – podkreślił prof. Marcin Rapacz.

Także cześć warzyw takich jak marchew, buraki, czy cebula można jeszcze uratować.  Rząd zapowiada pomoc poszkodowanym rolnikom.

– Apelujemy ponownie, żeby w gminach dokonywać szacowania szkód, mamy środki na kompensację przynajmniej części strat – akcentował premier RP Mateusz Morawiecki.

Opozycja z kolei apeluje do rządu o bardziej zdecydowane działania. Prezes PSL Władysław Kosiniak – Kamysz oczekuje, że rolnicy, których gospodarstwa dotknęła susza otrzymają realną pomoc.

Nie mogą to być kredyty, nawet preferencyjne, tylko muszą być odszkodowania, umorzenie składek na KRUS, umorzenie podatku rolnego – podkreślił Władysław Kosiniak – Kamysz.

Rząd obok działań doraźnych, jak zapowiedź wypłaty większych zaliczek z dopłat bezpośrednich, czy możliwość korzystania z tak zwanych terenów pod zazielenianie, chce budować infrastrukturę melioracyjną, tak aby w przyszłości susza czy powodzie nie przynosiły aż takich strat.

– W ciągu kilku lat chcemy w dużo bardziej profesjonalny sposób podejść do problemu gospodarki wodnej na terenach wiejskich – zapowiedział Mateusz Morawiecki.

To jest też element „Planu dla wsi”, jaki ogłoszono w czwartek.

– Chcemy zdecydowanie zwiększyć możliwość sprzedaży detalicznej płodów rolnych na lokalnych rynkach, w lokalnych sklepach, nawet na stacjach benzynowych, czyli to, co jest możliwa w Austrii, we Francji – zaznaczał Mateusz Morawiecki.  

Rząd chce zwiększyć limit, do którego można bezpośrednio sprzedawać wyroby z gospodarstwa do 40 tys. Program przewiduje także utworzenie Narodowego Holdingu Spożywczego, w skład którego wejdą: Krajowa Spółka Cukrowa, spółka Elewarr, i rynki hurtowe. Holding na wpływać na ceny skupu płodów rolnych. Będzie też większa dopłata do paliwa – podkreślał były minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel.

– Tutaj widzimy, że ten postulat dotyczący zwiększenia limitu zwrotu akcyzy na 1 hektar jest już częściowo realizowany – wskazał Krzysztof Jurgiel.

Rolnicy otrzymają zwrot do 100 litrów za hektar. Obecnie jest to 80 litrów. A ci gospodarze, którzy hodują bydło otrzymaj dodatkowo 30 litrów, od których będzie można odliczyć akcyzę.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj