fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Ponad 40 proc. Polek w ciąży decyduje się na poród poprzez cesarskie cięcie

42 proc. kobiet w stanie błogosławionym w Polsce decyduje się na poród poprzez cesarskie cięcie. To najwyższy odsetek w Europie. Średnia europejska wynosi 27 proc. Lekarze ginekolodzy alarmują – to nie jest dobry trend. W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie zaprezentowany został raport Euro-Peristat, podsumowujący opiekę okołoporodową w Europie.

Problem cesarskich cięć powiększa się z roku na rok. Powodów jest wiele, ale ten najczęstszy to obawa kobiet przed bólem. Część mam boi się także o zdrowie swoich dzieci.

– To jest problem, który się zaczyna już od – można powiedzieć – zmian kulturowych w życiu, kiedy rodziny, które nie są wielopokoleniowe i kobieta rodzi jedno dziecko i tutaj w różny sposób będzie chciała dbać. Drugi problem to jest też edukacja  i to, co kobiety osiągają, czytając media – wskazuje dr n. med. Tomasz Maciejewski, dyrektor Kliniki Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka.

Media, często szukając sensacji, opisują różne, niekiedy dramatyczne, przeżycia kobiet rodzących dzieci, które nie zawsze są prawdziwe   – dodaje dr n. med. Tomasz Maciejewski.

Rosnący procent urodzeń poprzez tzw. cesarskie cięcie jest zatrważający  – podkreśla prof. Katarzyna Szamotulska, kierownik Zakładu Epidemiologii i Biostatystyki IMiD. Od 2000 r. odsetek ten wzrósł w Polsce z 19,6 proc. do 42,2 proc. w 2014 r.

Polska – obok Rumunii, Bułgarii, Węgier i Cypru – jest liderem, jeśli chodzi o cięcia cesarskie – zaznacza prof. Katarzyna Szamotulska.

Zdaniem specjalistów, u dzieci urodzonych poprzez cesarskie cięcie pojawia się wiele problemów. To m.in. zwiększone ryzyko choroby metabolicznej i alergii czy problemy z karmieniem piersią. To także opóźnione wchłanianie płynu znajdującego się w pęcherzykach płucnych u dzieci przed urodzeniem.

– W momencie, kiedy dziecko rodzi się siłami natury, w sposób mechaniczny ma uciskaną klatkę piersiową i ten płyn wydostaje się szybciej z pęcherzyków płucnych – tłumaczy prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy ds. neonatologii.

Warto również dodać, ze cesarskie cięcie jest operacją i jak każda inna operacja w obrębie jamy brzusznej może wywołać powikłania. To uszkodzenie jelit, pęcherza moczowego czy nadmiarowa utrata krwi, problem z gojeniem się dużej rany czy dolegliwości bólowe, które mogą utrudniać opiekę nad noworodkiem w pierwszych tygodniach życia. Dlatego też lekarze ginekolodzy zachęcają młode mamy do rodzenia dzieci drogami natury.

TV Trwam News/RIRM

drukuj