fot. flickr.com

Wzrasta zatrudnienie więźniów

W Polsce wzrasta zatrudnienie więźniów. Według danych w ostatnich miesiącach wskaźnik ten zwiększył się o ponad 30 proc. Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że jest to efekt programu „Praca dla więźniów”.

Wśród jego założeń jest m.in. budowa w najbliższych latach hal produkcyjnych przy zakładach karnych i aresztach oraz wprowadzenie ulg dla przedsiębiorców zatrudniających więźniów.

Poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości, podkreśla, że praca więźniów przynosi wiele korzyści. Wymienia wśród nich m.in. lepszą resocjalizację osadzonych oraz możliwość spłaty powstałych wskutek przestępstw długów i odszkodowań.

– Dobrze, żeby pracowali w jakiejś części na własne utrzymanie. A po drugie, służy to również zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. Wielu skazanych chce pracować. Największą udręką jest bezczynność. Trzeci aspekt jest taki, że mogą zarobić (przynajmniej częściowo) na alimenty i nawet na własne potrzeby wtedy, kiedy opuszczą zakład karny. Praca skazanych może być też doskonałym powodem do prowadzenia pewnej dyscypliny w zakładzie karnym. Ten, który się angażuje, który pracuje może korzystać z pewnych przywilejów – wskazuje Stanisław Piotrowicz.

Program „Praca dla więźniów” ogłoszono 27 kwietnia ubiegłego roku. Dziś w Rzeszowie Ministerstwo Sprawiedliwości podsumuje rok jego obowiązywania.

Według danych, obecnie w Polsce jest zatrudnionych ok. 31,5 tys. osadzonych, z czego blisko 19 tysięcy pracuje nieodpłatnie.

RIRM

drukuj