fot. facebook.com

Trwa VII Wołyński Rajd Motocyklowy

Odwiedzają miejsca związane z polską historią. Chcą upamiętnić żołnierzy września 1939 roku i ofiary Rzezi Wołyńskiej. Trwa VII Wołyński Rajd Motocyklowy.

Po raz siódmy ruszyli w trasę. Jadą po śladach historii, by upamiętnić poległych. 

– Ta pierwsza część rajdu była poświęcona żołnierzom września. Malechów, Hołosko, Zboiska – tam zapaliliśmy znicze, oddaliśmy cześć naszym żołnierzom, którzy polegli w 1939 roku – mówi Henryk Kozak, komandor Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.

W ich trasę wpisane są dwie rocznice – 80. rocznica wybuchu II wojny światowej oraz 76. rocznica ludobójstwa na Wołyniu. Dziś planują dotrzeć do Krzemieńca. 

– Odwiedzamy po prostu miejsca, cmentarze poległych Polaków, którzy zginęli w walkach na terenie Ukrainy, jak również zamordowanych w czasie Rzezi Wołyńskiej – tłumaczy Zbigniew Grobel, uczestnik Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.

Historia każdego z nich jest inna, ale jadą, by nie zapomnieć o tym, co wspólne.

– Pamięć powraca, na pewno nie zaginie – zaznacza Oskar Sykut, uczestnik Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.

Oskar na Kresy zaczął jeździć, by sprzątać polskie cmentarze. Teraz wreszcie po raz pierwszy miał okazję pojechać w trasę.

– W końcu kupiłem motocykl, zrobiłem prawo jazdy. Motocykl jest nieodłączną częścią mojego życia, to jest pasja. Od szóstego roku życia jeżdżę na motocyklu i w końcu udało się wybrać w taką trasę – podkreśla Oskar Sykut.

– Motocykl to jest pasja wykorzystana w słusznym celu – dodaje Zbigniew Grobel.

To miłośnicy motocykli, ale nie jest to jedyny powód, dla którego biorą udział w rajdzie.

– Drugi patriotyczny, a trzeci – religijny. Żadnego z tych elementów nie da się oderwać od pozostałych – wskazuje ks. Ireneusz Chmura, uczestnik Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.

Chcą dotrzeć do Kazimierki, by później ruszyć na Łuck. 

– W sobotę będziemy uczestniczyć we Mszy św. polowej w Kazimierce (przedwojenna Częstochowa), gdzie zmierzały pielgrzymki z całego Wołynia. Następnie 14 lipca będziemy na Mszy św. w katedrze łuckiej – informuje Henryk Kozak.

Ludzie – pasjonaci, których łączy pamięć i historia, zakończą VII Rajd Wołyński 14 lipca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj