fot. PAP/Tomasz Gzell

Funkcjonariusze i byli esbecy demonstrowali przed Sejmem

Między innymi byli esbecy demonstrowali w sobotę przed Sejmem ws. wycofania ustawy dezubekizacyjnej. Manifestacja miała związek z brakiem zgody na planowaną przez nich konferencję w Sejmie. Jej organizatorzy postanowili przenieść spotkanie przed gmach budynku.

Inicjatorami konferencji byli SLD oraz Federacja Służb Mundurowych RP.  Temat, jaki chcieli podjąć oficjalnie miał odnosić się do kwestii bezpieczeństwa państwa. Jednak pod wstępnym hasłem ukryto wątek m.in. ustawy dezubekizacyjnej.

Poseł Krystyna Pawłowicz ocenia, że konferencja miała mieć charakter antyparlamentarny.

– 700 funkcjonariuszy służb chciało zorganizować – można powiedzieć – antyparlamentarną konferencję w Sejmie. Udało się nie dopuścić do tego spotkania. Chcieli wejść do Sejmu pod pretekstem „obojętnej” konferencji bezpieczeństwa państwa. W istocie okazało się potem, że chcieli zawiązać jakąś inicjatywę ustawodawczą, która miałaby obalić – jak oni to nazwali – „ustawę represyjną”, czyli ograniczającą esbeckie emerytury – zaznacza Krystyna Pawłowicz.

Pierwotnie Kancelaria Sejmu wydała zgodę na organizację konferencji, decyzja została jednak cofnięta z przyczyn organizacyjnych i bezpieczeństwa. Planowana liczba uczestników oraz rzeczywista tematyka konferencji nie była ujęta w pierwszej wersji wniosku.

Europosłowie SLD zapowiadają, że przedstawią sprawę na forum Parlamentu w Brukseli.

RIRM

drukuj