PAP/Adam Warżawa

Ostatnia prosta przed wyborami do PE

Kampania wyborcza wchodzi w ostatnią fazę. W niedzielę Polacy zdecydują, kto będzie ich reprezentował w Parlamencie Europejskim. O mandat w Brukseli ubiega się 86 kandydatów.

Politycy na finiszu kampanii walczą o każdy głos. Na Pomorzu prezes PiS Jarosław Kaczyński zachęcał do głosowania na europoseł Annę Fotygę.

– Bardzo ważne jest to, by frekwencja, która zazwyczaj jest bardzo niska, tym razem była znacząco wyższa. Będziemy o to zabiegać – mówił lider partii.

Tymczasem Platforma Obywatelska zarzuca Premierowi RP ukrywanie majątku. Powołuje się na doniesienia „Gazety Wyborczej”, która twierdzi, że małżeństwo Morawieckich nabyło nieruchomości w niejasny sposób, a później dokonało podziału majątku.

– Dzisiaj wszyscy oczekujemy prawdy i ujawnienia tych faktów – mówił przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Lider Platformy chce, aby małżonkowie najważniejszych osób w państwie składali oświadczenia majątkowe. Premier przekonuje, że on i jego żona nie mają nic do ukrycia, a wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Oboje złożyli pozew przeciwko „Gazecie Wyborczej”.

– Tutaj absolutnie nie mamy nic do ukrycia. Bardzo chętnie przywitałbym takie regulacje, żeby cały majątek, również współmałżonków, był prezentowany – oznajmił Mateusz Morawiecki.

Zmiany w prawie zapowiedział Jarosław Kaczyński. Proponuje, aby ujawniać nie tylko majątki małżonków, ale również osób pozostających we wspólnym pożyciu oraz dorosłych dzieci. Zmiany dotyczyłyby posłów, członków rządu, wojewodów i marszałków województw oraz ich zastępców.

– Polska polityka bywa brutalna, jeśli chodzi o kwestie retoryczne i brak odpowiedzi na jakiś problem uznawany jest za wycofanie się lub za ucieczkę. Z tego też tytułu należy podejmować dyskusję – wskazał politolog dr Łukasz Stach.

Prawo i Sprawiedliwość musi się również mierzyć z oskarżeniami głównie ze strony Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy dotyczącymi „braku reakcji na roszczenia majątkowe środowisk żydowskich”.

– Adresatem wszystkich roszczeń powinny być Niemcy, bo to Niemcy są odpowiedzialni za wywołanie II wojny światowej. To na nie spada odpowiedzialność za zaspokajanie wszelkich roszczeń – zaznaczył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. [czytaj więcej] 

Wcześniej szef rządu oraz lider Zjednoczonej Prawicy wielokrotnie zapewniali, że Polska nie będzie wypłacać żadnych odszkodowań – przypomniał dr Aleksander Kozicki.

– Jest to bardzo ważny przekaz. Uspokaja on Polaków, dlatego iż tego typu roszczenia nie tylko są bardzo niebezpieczne, ale również destabilizują opinię publiczną – mówił dr Aleksander Kozicki.

Za stwierdzenie, że wypłata przez Polskę odszkodowań związanych z II wojną światową byłaby „pośmiertnym zwycięstwem Hitlera”, premier Morawiecki został skrytykowany przez Światowy Kongres Żydów. Moje słowa zostały wyrwane z kontekstu – podkreślił Prezes Rady Ministrów.

– Chyba nikt dobry, nikt rozsądny, nikt, komu leży na sercu prawda historyczna, nie chce zamiany kata z ofiarą. A ja dokładnie to powiedziałem podczas mojej wypowiedzi – zaznaczył szef rządu.

Platforma musi się natomiast mierzyć z ujawnieniem deklaracji jej prominentnych polityków, że będą wspierać środowiska LGBT. Poseł Rafał Grupiński zapewniał w sobotę, że Koalicja Europejska chce wprowadzić tzw. związki partnerskie. [czytaj więcej] 

Koalicja Europejska musi walczyć o głosy potencjalnych wyborców partii Wiosna założonej przez homoseksualistę Roberta Biedronia. Nową formację w Warszawie wspierał we wtorek Frans Timmermans. Wcześniej wiceszef Komisji Europejskiej poparł Włodzimierza Cimoszewicza z SLD, który startuje z list Koalicji Europejskiej. Timmermans nie jest wiarygodny – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Pokazuje swoją apolityczność i standardy nieangażowania się w spór polityczny, co zawsze stara się podkreślać – zwrócił uwagę szef resortu sprawiedliwości.

W sobotę Koalicję Europejską po raz kolejny poparł szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Ostatnie dni kampanii zdominowały tematy niezwiązane z Unią Europejską – wskazał dr Łukasz Stach.

– Kwestie stricte europejskie, takie jak przyjęcie wspólnej waluty, wspólnej polityki rolnej, miejsca Polski w UE czy całej wizji Unii, ustąpiły właśnie kwestiom światopoglądowym – podkreślił politolog.

Komentatorzy oraz sami politycy mówią, że wynik wyborów do Parlamentu Europejskiego jest tak naprawdę pierwszą turą wyborów do polskiego Parlamentu, które odbędą się jesienią.

TV Trwam News/RIRM

drukuj