Opiekunowie niepełnosprawnych: rząd gra na zwłokę

Przed Kancelarią Premiera w Warszawie odbył się protest opiekunów dzieci niepełnosprawnych oraz dorosłych osób niepełnosprawnych. 

Chcieli spotkać się z premier Ewą Kopacz i przypomnieć o postulatach z zeszłego roku, gdy okupowali Sejm. Wcześniej przed kancelarią premiera zjawiła się grupa opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych i złożyła petycję.

Część protestujących rodziców przyjechała do Warszawy razem z dziećmi na wózkach. Byli gotowi zostać w Sejmie i oczekiwali, że któryś z posłów zaprosi ich na rozmowy do siedziby parlamentu. Tak się jednak nie stało; przed Sejm wyszli do protestujących posłowie PiS, zapewniali o swoim poparciu ale zastrzegali jednocześnie, że w obecnej kadencji nie mają w Sejmie większości, by przeforsować przepisy dot. systemu wsparcie dla niepełnosprawnych.

Rodzice dzieci niepełnosprawnych domagają się m.in. waloryzacji zasiłku pielęgnacyjnego. Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby, mówi, że rodzice protestują, bo nie mogą liczyć na pomoc rządu.

Tak naprawdę nikt z nami na dzień dzisiejszy o tych postulatach nie chce rozmawiać, nie rozmawia. Właśnie w wyniku tego protestu sejmowego powstał tzw. okrągły stół. Rozmawiamy, rozważamy, zgłaszamy swoje postulaty, ale w tej chwili nasz głos – rodziców, dzieci niepełnosprawnych, tych indywidualnych – został nam odebrany przez stowarzyszenia i fundacje. My nie będziemy dalej brać udziału w takiej farsie dlatego, że tam są podważane jakby nasze postulaty i po prostu nic z tego nie wychodzi: rząd gra na zwłokę, kuleje cały system, rodziny z dziećmi niepełnosprawnymi potrzebują pomocy. Ale, niestety, nikt nie chce się tym zainteresować – zaznacza Iwona Hartwich.

Z kolei opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych postulują o przywrócenie świadczenia pielęgnacyjnego w miejsce zasiłków, które dostają od kilku lat.

W lipcu ubiegłego roku opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych utracili prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, a wraz z tym ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że rząd PO-PSL w ten sposób złamał ustawę zasadniczą i powinien niezwłocznie zmienić prawo. Jednak do tej pory nic nie zrobiono w tej sprawie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj