(fot.PAP)

„Nie” dla fali ateistycznych bilbordów

Ateiści związani z Ruchem Palikota rozwiesili w kilku miastach ateistyczne bilbordy. Natomiast rzeszowski ruch „Stop laicyzacji” uprzedził akcję ateistów i już wczoraj wywiesił nad głównym deptakiem banery z hasłami religijnymi.

Ateiści związani z Ruchem Palikota rozwiesili w pierwszych miastach plakaty z hasłami „Nie wierzysz w Boga? – Nie jesteś sam” czy „Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę”.

Taki baner pojawił się już m.in. w Lublinie a kolejne m.in. 2 listopada mają zawisnąć na ulicach Wrocławia, Świebodzina, Częstochowy, Krakowa, Katowic, Warszawy i Rzeszowa.

Rzeszowski ruch „Stop laicyzacji” uprzedził akcję ateistów i już wczoraj wywiesił nad głównym deptakiem miasta swój baner z napisem „Wiara jest Pierwsza. Stop laicyzacji”

– Ten baner będzie oglądany przez tysiące ludzi, którzy tam codziennie maszerują. Dodatkowo myślimy, żeby także w innych częściach miasta, umieścić podobne banery z takimi hasłami, aby dać wyraz naszej wiary i wydać odezwę zakusom, jakie planuje zrobić stowarzyszenie ateistyczne. Ponieważ oni planują umieścić te dodatkowe plakaty ateistyczne w listopadzie, my już wyprzedzamy ich akcję. Oni planują rozwiesić te plakaty 16 października albo 2 listopada. Są to dla nas bardzo ważne daty . To nie jest przypadkowe, że akurat w tych dniach chcą żeby zamiast mówić o święcie zmarłych, czy zaduszkach, trzeba mówić o ich hasłach.- powiedział  Jacek Kotula ze stowarzyszenia Contra In vitro.

Dodał że akcja ateistów to atak na kościół przed którym trzeba się bronić

– Z jednej strony jest to atak na Kościół w związku z rozpoczynającym się Rokiem Wiary. Z drugiej strony jest to akt desperacji ponieważ, jeśli ateiści muszą sięgać do komercyjnej formy reklamy, muszą płacić za to, żeby się reklamować to znaczy, że ten ich biznes nie idzie za dobrze. Dlatego my jako katolicy, musimy zebrać wszystkie siły i to jest dla nas dodatkowy bodziec, żebyśmy się jednoczyli i walczyli o wiarę. Nasza wiara jest atakowana  i musimy się bronić. Modlitwa jest najlepszą formą obrony. Musimy modlić się za naszych wrogów, za ludzi do których nie doszła łaska wiary. – zaznaczył Jacek Kotula.

Odpowiedź na wywieszanie ateistycznych plakatów dali też m.in. Radni sejmiku województwa Lubelskiego z PiS, którzy wystosowali list otwarty w tej sprawie.

– Uznaliśmy, że jest to akcja, która godzi m.in. w nasze wartości, które wyznajemy. Autorzy tej akcji wskazali w uzasadnieniu, że zaczynają od Lubelszczyzny, bo to jest Polska B, Polska zacofana m.in. dlatego że mieszkańcy tego regionu są wyznawcami religii katolickiej. Bardzo nas to oburzyło bo przecież, jak ktoś wierzy, to nie oznacza, że jest zacofany. Osobiście wierzę i nie czuję się zacofany. Jestem człowiekiem wykształconym, światłym i myślę, że większość naszego społeczeństwa w tym regionie jest także wykształcona, światła i również a przede wszystkim wierzy w Boga. Jedno drugiemu nie przeczy tylko wręcz odwrotnie, jedno drugie wspomaga.-mówił Marek Wojciechowski radny sejmiku województwa Lubelskiego, współautor Listu.

 

Wypowiedź Jacka Kotuli :

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź radnego Marka Wojciechowskiego :

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj