fot. wikipedia.org

Można karać właściciela za niewskazanie kierowcy

Właściciel pojazdu, który nie wskaże kto nim kierował kiedy doszło do wykroczenia drogowego może być karany. Przepisy, które na to zezwalają są zgodne z ustawą zasadniczą – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Przekroczenie prędkości, zdjęcie z fotoradaru i mandat przesłany właścicielowi pojazdu. Właściciel jednak nie chce go zapłacić, twierdząc, że to nie on kierował autem. Ale przepisy  nakładają na niego obowiązek wskazania: komu użyczył samochód. Jeśli właściciel tego nie zrobi, grozi mu kara do 5 tysięcy złotych.

Między innymi ten przepis kodeksu wykroczeń zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny. W jego ocenie  regulacja ta godzi w prawo do obrony, zasadę domniemania niewinności i prawo do ochrony życia rodzinnego. W tym ostatni przypadku chodzi o to, że właściciel pojazdu może być zmuszony do wskazania osób najbliższych, które mogą być ukarane.

Trybunał, który rozpatrywał sprawę w pełnym składzie nie podzielił opinii Prokuratora Generalnego. Uznał przepisy o karaniu właścicieli pojazdów za zgodne z konstytucją. Zdaniem sędziów przyczyniają się one do poprawy bezpieczeństwa na drodze. Trzech sędziów do wyroku zgłosiło zdanie odrębne.

TV Trwam News

drukuj