fot. PAP/Aneta Oksiuta

Kolejne inwestycje polskich linii lotniczych LOT

Polskie Linie Lotnicze LOT, które za rządów PO-PSL chciano sprywatyzować, teraz odnotowują finansowe zyski. Linia inwestuje w samoloty i uruchamia kolejne połączenia. Nową inwestycją ma być także Centralny Port Komunikacyjny.  

Polskie Linie Lotnicze LOT to narodowy przewoźnik i dobro narodowe. Od lat linie te promują Polskę na całym świecie. Dlatego ochrona dobrej marki LOT-u w kraju i zagranicą wymaga szczególnych działań. Niestety te podejmowane za rządów koalicji PO – PSL nie były.

W roku 2012 prawie doszło do bankructwa LOT-u, bez pomocy publicznej to bankructwo by nastąpiło. Ten proces naprawy, który teraz trwa on będzie trwał jeszcze kilka lat. To jest ogromny długotrwały wysiłek – mówi prezes LOT Rafał Milczarski.

Dzięki nowej strategii, w ubiegłym roku Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiły wiele nowych połączeń. Narodowy przewoźnik inwestuje także w nowe maszyny.

W przyszłym roku dostajemy kolejne trzy Dreamlinery 787-9, które mają 294 miejsca na pokładzie. W tym roku wprowadziliśmy też dwa Dreamlinery 787 – 8 z 252 miejscami na pokładzie[…]. Cały czas się rozwijamy, dostajemy nowe samoloty – podkreśla prezes LOT.

Wkrótce LOT stanie się narodowym przewoźnikiem Węgier. Nasz krajowy przewoźnik zacznie latać Dreamlinerami z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. Pierwsze loty mają się odbyć w maju 2018 roku.

Liczymy, że to będzie bardzo dobry biznes, dlatego że pomiędzy Budapesztem a tymi miastami lata rocznie ponad 165 tysięcy pasażerów. W Budapeszcie jest bardzo dobrze rozwinięty przemysł turystyczny – akcentuje Rafał Milczarski.

Warunkiem dalszego stabilnego rozwoju LOT- u ma być także Centralny Port Komunikacyjny czyli nowe lotnisko wraz z towarzyszącą mu infrastrukturą kolejową i drogową, które ma powstać pomiędzy Warszawą a Łodzią. Ta inwestycja to kluczowy projekt infrastrukturalny dla obecnego rządu.

To jest decyzja o znaczeniu strategicznym. Decyzja, która z perspektywy Polski będzie projektem rozwojowym na miarę, albo nawet przewyższającym, budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego albo Portu w Gdyni. To ustawi rozwój Polski, polskiego sytemu transportowego na następne 100 – lecie. To nie tylko lotnisko, to również spójny system uzupełnienia sieci kolejowej, dzięki któremu Polacy będą mogli łatwiej, wygodniej i szybciej przemieszczać się nie tylko do Warszawy, ale pomiędzy różnymi miastami w Polsce – akcentuje prezes LOT.

Chcielibyśmy też w przygotowaniu do wdrożenia Centralnego Portu Komunikacyjnego, Centralnego Portu Lotniczego stać się ulubionym przewoźnikiem lotniczym środkowej Europy. To znaczy bardzo chcemy by z większości krajów środkowej Europy pasażerowie na te długie trasy latali przez Warszawę a nie przez Frankfurt, Monachium, Brukselę czy Paryż – dodaje Rafał Milczarski.

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego pochłonie około 30 mld zł i potrwa 10 lat. Lotnisko ma trafić do grona 10 najlepszych portów lotniczych świata. Rocznie ma obsługiwać 60 milionów pasażerów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj