fot. PAP/Leszek Szymański

Głosowanie nad wotum nieufności dla rządu

Sejm zagłosuje dziś nad wotum nieufności dla rządu. Wniosek w tej sprawie złożyła Platforma Obywatelska. Największą partię opozycyjną z mównicy sejmowej będzie reprezentował kandydat na premiera – Grzegorz Schetyna. To kiepska farsa, próba odbicia się w sondażach i rozgrywka między liderami opozycji totalnej – wskazują politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Nie tylko chęć przejęcia władzy, ale także zmuszenie rządu do refleksji nad dotychczasową polityką – to cel, o którym głośno mówi Platforma Obywatelska. Zaufania dla rządu nie deklaruje żadna z partii opozycyjnych, nie wszystkie kluby są jednak zadowolone z tego, że to Grzegorz Schetyna jest kandydatem na premiera.

– Jest to swoisty wyścig i rywalizacja pomiędzy politykami opozycji o przywództwo na opozycji. Bardzo długo panowie nie mogli się dogadać i porozumieć co do tego, kto powinien być kandydatem na premiera – ocenił rzecznik rządu, Rafał Bochenek.

Po żadnej ze stron nie chce stawać ruch Kukiz’15. Nie chcemy budować pozycji Platformy Obywatelskiej – przekonuje lider klubu Paweł Kukiz. Tymczasem, na słabą wartość merytoryczną wniosku uwagę zwraca minister Beata Kempa.

– Nie wiem, czy w ogóle Grzegorz Schetyna przeczytał ten wniosek, bo ja bym się pod takim kiepskim wnioskiem po prostu nie podpisała, byłoby mi wstyd – mówiła Beata Kempa, szefowa Kancelarii Premiera.

Jak przekonuje Beata Kempa, we wniosku nie znalazły się nazwiska kilku ministrów, w tym m.in. szefa resortu sportu Witolda Bańki czy koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. To nie zraża Platformy, która mocno liczy na poparcie wniosku przez Nowoczesną i Polskie Stronnictwo Ludowe.

– Mam nadzieję, że cała opozycja stanie murem przeciw złym rządom Prawa i Sprawiedliwości. Takie przynajmniej deklaracje słyszy od partii opozycyjnych, od posłów Nowoczesnej, od posłów PSL-u. Partii czy też Ruchu Kukiz’15 ja osobiście nie uznaję za partię opozycyjną – podkreślał Marcin Kierwiński, poseł Platformy Obywatelskiej.

Jednak nie na wzajemnych deklaracjach, a na merytorycznych argumentach powinna się opierać debata nad rządami Prawa i Sprawiedliwości. Tych we wniosku PO brakuje – mówi minister Beata Kempa.

– Tam nie ma żadnych argumentów. Ani jednego merytorycznego argumentu. Wystarczy zobaczyć, jakie argumenty są np. pod nazwiskiem Zbigniew Ziobro. To, że połączyliśmy funkcje ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego? – dodała minister Beata Kempa.

Wnioskiem o wotum nieufności Sejm zajmie się po godz. 9:00. Planowane jest wystąpienie kandydata na premiera Grzegorza Schetyny.

TV Trwam News/RIRM

drukuj