fot. flickr.com

G. Friedman dla „Sieci”: Ataki na Polskę świadczą, że jest wschodzącą potęgą

Ataki na Polskę świadczą, że jest wschodzącą potęgą – powiedział rozmowie z tygodnikiem „Sieci” były dyrektor agencji Stratfor George Friedman. Znakiem rozpoznawczym – według niego – jest fakt, że „schodzące potęgi wytaczają przeciwko Polsce najcięższe działa”.

George Friedman wskazał, że nasz kraj jest ważnym graczem w Europie, liderem bloku państw sprzeciwiających się potocznemu rozumieniu UE.

Omawiając pozycję Polski w Europie, powiedział, że „Polska znalazła się na celowniku UE, która chce zachować kontrolę nad polityką wewnętrzną państw członkowskich”.

Jako przykład uznania naszego kraju za ważnego gracza Friedman wskazał, że Wielka Brytania, która opuszcza UE, właśnie z powodu ingerencji Brukseli, symbolicznie zawarła z Polską traktat obronny.

Nasz kraj wzmacnia się również ekonomicznie, a to może przeszkadzać dużym krajom zachodnim ocenił dr Grzegorz Piątkowski, politolog.

– Państwa zachodniej części Unii Europejskiej mogą się Polski obawiać, ponieważ Polska jest właściwie jedynym – poza Węgrami – liczącym się państwem, które przeciwstawia się polityce bezwarunkowego przyjmowania milionów imigrantów, w większości niestety ekonomicznych, ponieważ imigranci wojenni stanowią nikły ułamek tych, którzy do Europy przybywają. Druga kwestia to znaczenie roli ekonomicznej Polski. Polska przez ostatnie lata zdołała oczyścić się z neokolonialnych naleciałości. Widzimy, że uderza to przede wszystkim w interesy Niemiec, ale też i pozostałych dużych państw Europy Zachodniej. Oni w naturalny sposób bronią się przeciwko temu, a niestety w tym wypadku obrona oznacza atak na Polskę – wskazał dr Grzegorz Piątkowski.

Zdaniem Friedmana, w Europie widać obecnie „dwa równoległe procesy”.

Pierwszy to fragmentacja, także wewnętrzna, niektórych krajów członkowskich. Drugim jest wyzwanie rzucone centrystycznym europejskim partiom. Reakcja Brukseli na te procesy, na Brexit, na Polskę, w postaci panów Timmermansa i Junckera, jest wysoce emocjonalna i wynika z poczucia osaczenia – ocenił Friedman.

Były dyrektor agencji Stratfor podkreślił też, że „Polacy wybrali rząd, który robi to, co obiecał”. Dodał, że choć „nie musi mu się ten rząd podobać, ale musi zaakceptować wybór Polaków”.

RIRM

drukuj