(fot. PAP)

„Bronimy polskiej złotówki !”

W 11 miastach w Polsce o godz. 16.30 rozpocznie się protest przeciwko polityce polskich władz na forum Unii Europejskiej.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso na forum Parlamentu Europejskiego ogłosił plan przekształcenia Unii Europejskiej w federację. Prawica Rzeczpospolitej w związku z ogłoszeniem planu Barosso wystosowała oświadczenie w którym wskazała, że Federalna Europa to niebezpieczna utopia, zagrażająca nie tylko interesom Polski, ale również współpracy europejskiej. Ponadto zwrócono uwagę na fakt, że Federalna Europa może oznaczać mniej solidarności europejskiej.

Prawica Rzeczpospolitej zaapelowała również do patriotycznej opinii publicznej o aktywne przeciwdziałanie wobec realizacji tych planów.  „Polska polityka europejska powinna zdecydowanie odrzucać federalizm, promując rzeczywistą solidarność europejską: wspieranie wszystkich przedsięwzięć służących wspólnemu dobru narodów Europy, jak również wzajemnego wspierania swoich interesów narodowych – czego testem zawsze powinien być szacunek dla wartości i interesów naszego kraju” – czytamy w oświadczeniu.

Dziś na Wałach Chrobrego w Szczecinie odbędzie się strajk przeciw wprowadzeniu Euro w Polsce. Protest ma na celu m.in. możliwość kontrolowania swojej polityki pieniężnej.

Strajk odbędzie się o godz. 16.30  w 11 miastach w Polsce,  m.in. w Warszawie, Poznaniu, Rzeszowie, Krakowie, Lublinie, Białystoku, Toruniu, Olsztynie, Gdańsku i Bytomiu.

– Możliwość skorzystania z waluty Euro posiadają tylko te kraje, które leżą w optymalnej strefie ekonomicznej. Ważne jest, żeby ten podział rozwoju ekonomicznego był wysoki. Inne kraje nie mogą liczyć na korzyści z wprowadzenia Euro – powiedział Piotr Słomski, organizator pikiety.

Protest będzie odpowiedzią na działania rządu, który chce wprowadzić walutę euro w Polsce, co  zdaniem Piotra Słomskiego zagraża suwerenności.

 – Nasze postulaty to zachowanie waluty narodowej, po to, żeby Polakom pracującym za granicą to się opłacało. Zależy nam by przy zmianie waluty mieli większe zarobki w złotówkach. Chcemy także uniknąć gwałtownych wzrostów cen, jak to miało miejsce w innych krajach europejskich. Następnym argumentem jest to, że kraje strefy Euro o wiele trudniej przechodzą kryzys ekonomiczny, aniżeli te kraje, które zostały przy swoim narodowym pieniądzu.– dodał Piotr Słomski.

RIRM

 

drukuj