fot. wikipedia

Austriacki kanclerz chce kar dla przeciwników linii UE ws. emigrantów

Kanclerz Austrii w tygodniku „Der Spiegel” domaga się kar dla krajów Unii Europejskiej sprzeciwiających się obowiązkowym kwotom imigrantów. Porównuje też działania węgierskich władz wobec uchodźców z Holokaustem.

Według austriackiego kanclerza Wernera Faymanna UE powinna wprowadzić sankcje obniżające np. środki z funduszy strukturalnych, z których korzystają głównie kraje wschodnioeuropejskie. Jak zaznaczył, w UE „wszystko ze wszystkim jest powiązane”.

Jak podkreślił Faymann, w przypadku funduszy strukturalnych o „nierówność socjalną”, a w przypadku kryzysu imigracyjnego o „nierówność humanitarną”. Kanclerz Austrii przypomniał, że w UE istnieją już kary dla krajów z nadmiernym deficytem budżetowym.

Poseł Joachim Brudziński z PiS-u przypomina, że w UE obowiązują też traktaty, które pozostawiają politykę imigracyjną w kompetencji poszczególnych państw członkowskich.

– Zarówno politycy austriaccy jak i niemieccy jeszcze kilka dni temu robili sobie selfie z uchodźcami, zapraszali wręcz rzekomych uchodźców do Austrii, do Niemiec. Dzisiaj już słyszymy z ust poważnych polityków austriackich i niemieckich, że ten problem ich przerósł, armia austriacka zabezpiecza granice, były szef MSW Niemiec mówi wprost: straciliśmy nad tym kontrolę. Więc ja mogę odpowiedzieć panu kanclerzowi Austrii i polityką niemieckim, że jesteśmy w UE, w której obowiązują traktaty, m.in. traktat nicejski stanowi tutaj wyraźnie, że polityka dotycząca imigracji, uchodźców jest suwerenną decyzją państw członkowskich UE. Niech oni zajmą się swoimi problemami, a nie w sposób arogancki pouczają równoprawnych członków UE – wskazuje polityk.

Austriacki kanclerz nie poprzestał jednak na samych groźbach. Zarzucił też premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi świadome stosowanie „polityki odstraszania” wobec imigrantów. „Wsadzanie uchodźców do pociągów w nadziei, że pojadą sobie gdzie indziej, przypomina najczarniejsze czasy na naszym kontynencie” – powiedział Faymann.

Wczoraj groźby w stosunku do krajów Wschodnioeuropejskich wysuwał szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

KE chce, by kraje UE przyjęły łącznie 160 tys. uchodźców. Do Polski miałoby trafić 12 tys. osób. W związku z tym dziś na ulice Warszawy wyjdą m.in. przeciwnicy przyjęcia przez Polskę imigrantów. Podczas demonstracji uczczą pamięć Victorii Wiedeńskiej.

„Marsze Victorii Wiedeńskiej” przejdą również w Krakowie i Szczecinie. W poniedziałek manifestacja przeciwko imigrantom odbędzie się w Białymstoku.

RIRM

 

drukuj