A. Macierewicz: Dr Berczyński nadal pozostaje członkiem komisji

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w cotygodniowym felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam i Radia Maryja podziękował dr. Wacławowi Berczyńskiemu za olbrzymią pracę, jaką wykonał na rzecz wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej i dodał, że dr Berczyński w dalszym ciągu pozostaje członkiem zespołu. Polityk wskazał, że p.o. szefa komisji przejął dr Kazimierz Nowaczyk.

Minister Macierewicz odniósł się do rezygnacji dra Wacława Berczyńskiego z funkcji przewodniczącego podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej i podziękował mu za jego ogromne zaangażowanie w prace komisji.

Dziś rano otrzymałem e-mail od dra Wacława Berczyńskiego, w którym z ubolewaniem stwierdza, że ze względów osobistych – głównie zdrowotnych i rodzinnych – niestety nie będzie mógł dłużej realizować obowiązków przewodniczącego komisji badającej tragedię smoleńską. Pozostaje on oczywiście członkiem tego zespołu. Nadal będzie pracował z komisją i przekazywał swoją wiedzę do dyspozycji komisji – powiedział szef resortu obrony i dodał, że p.o. szefa komisji przejął dr Kazimierz Nowaczyk.

Chciałem bardzo serdecznie podziękować Wacławowi Berczyńskiemu za olbrzymią pracę, jaką wykonał. Mogliśmy to zaobserwować 10 kwietnia w postaci prezentacji niesłychanie istotnego etapu badania tej tragedii. To właśnie dr Berczyński nadzorował te prace, które dla wielu były zaskoczeniem. Były bowiem takie środowiska, które nieroztropnie upowszechniały opinię, że komisja (ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej – przyp. RIRM) nic nie robi, nie podejmuje żadnych badań, zrezygnowała z wszelkich analiz, jest bezradna i nie ma żadnej koncepcji, wiedzy i materiału dowodowego. Bazowało to częściowo na złej woli i nieroztropności, a częściowo na bardzo surowym reżimie, jaki sobie narzuciliśmy, ażeby żadna informacja nie wychodziła na zewnątrz, bowiem każdy drobiazg i fragment informacji był systematycznie używany przeciwko skuteczności badania tragedii smoleńskiej – wskazał Antoni Macierewicz.

Dr Berczyński jest człowiekiem, który od 2011 r. odegrał w powiększeniu naszej wiedzy o tragedii smoleńskiej zupełnie fundamentalną rolę – zaznaczył minister obrony narodowej.

To dr Berczyński jako pierwszy wskazał np. na kształt tylnej części samolotu, jako jedną z istotnych przesłanek, że nie mogłaby ona znajdować się ani w tej pozycji, ani w takim stanie, gdyby nie doszło do eksplozji. Eksplozja jest jedynym wyjaśnieniem takiego stanu części ogonowej samolotu Tu-154M. Nie chcę się teraz wdawać w detale, ale nie ma wątpliwości, że już dotychczasowy wkład pracy dra Berczyńskiego jest olbrzymi. […] Dziękuję Wacku, w imieniu służby. Naprawdę wykonałeś olbrzymią pracę. Mam nadzieję, że rychło powrócisz do pełnej aktywności w zespole badającym tragedię smoleńską. Gdy będzie podpisywany raport końcowy, będziesz mógł go sygnować wraz z pozostałymi członkami – powiedział polityk i dodał, że Kazimierzowi Nowaczykowi życzy dużo szczęścia, pracy i sukcesów.

RIRM

drukuj