Uratowała mnie ta, którą odrzuciłem

Tadeusz Rutkowski

Takiego jak ja spotkaliście niejeden raz…Sami wiecie, jak wygląda życie niejednego mężczyzny. Może mieszka ktoś taki obok was, może nawet jest na co dzień z wami, zamieszkuje pod jednym dachem. Dobrze wiem, że taki człowiek jest przekleństwem. Pijaństwo. Język rodem z rynsztoka. Chmury dumy z tanich papierosów. Awantury. W domu pan i władca. Z powodu takiego kogoś wiele rodzin płacze, na darmo szukając ratunku.
A jednak w każdym z tych ludzi gdzieś głęboko kryje się dobro, możliwość innego życia. Z tonięcia w grzechu mogą oni przejść w krainę łaknienia świętości. Aż tak. Wiem o tym. Moja książka jest świadectwem jednego z tych, którzy byli przegrani, którzy nieśli ze sobą zło. Dzisiaj jestem inny. Nawróciła mnie śmierć. A ratunek przyszedł z Nieba. Uratowała mnie Maryja, którą chwilą przedtem ze wzgardą odrzuciłem. Okazała mi swe najpiękniejsze oblicze – oblicze Matki. Wzięła za rękę i poprowadziła do swego Syna.
I stałem się jej sługą. Może moje świadectwo pomoże zmienić czyjeś życie?

Informacja: „Nasza Przyszłość”

drukuj