
Lublin: obchody 86. rocznicy masowych deportacji Polaków na Sybir
Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Sowieci nie odpuścili nikomu spośród tych z narodu polskiego, którzy mogli stanowić w przyszłości o niepodległym państwowym bycie Rzeczypospolitej. Dotyczyło to zarówno oficerów, jak i ich rodzin, leśników, strażaków, wszystkich przedwojennych polskich działaczy społecznych, czyli de facto tych, którzy potencjalnie, bo może nawet nie wprost, mogli stanowić przeszkodę dla sowietyzacji terenów, które zostały włączone do Związku Sowieckiego – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, w 86. rocznicę pierwszej masowej zsyłki Polaków na Sybir.

Już po raz ósmy w Białymstoku odbędzie się dziś Bieg Pamięci Sybiru. To forma uczczenia ofiar deportacji sprzed ponad 80 lat, przeprowadzonych przez Sowietów.

Mszą św., apelem pamięci i złożeniem kwiatów pod pomnikami obchodzono w środę w Białymstoku 85. rocznicę masowych wywózek Polaków na Wschód. Główne uroczystości odbyły się przy pomniku matek Sybiraczek.

Nie trzeba było być ziemianinem, nie trzeba było być profesorem uczelni czy urzędnikiem, wystarczyło po prostu być Polakiem. To był nieraz czynnik wystarczający do tego, aby można było popaść w niełaskę władz sowieckich – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Dariusz Kucharski, historyk, opowiadając o pierwszej masowej zsyłce Polaków na Sybir z okazji 85. rocznicy tej sowieckiej zbrodni.
