Wpisy

Dr K. Nawrocki: Ktoś, kto ściągał krzyże w urzędach polskiej stolicy, jeśli chce być prezydentem RP, powinien za swoje decyzje wziąć odpowiedzialność

Dr Karol Nawrocki zaapelował do swojego kontrkandydata w wyborach prezydenckich, Rafała Trzaskowskiego, o poważne traktowanie Polaków i nieukrywanie wartości, którym się służy. Podczas konferencji obywatelski kandydat na prezydenta Polski był pytany o sprawę zdejmowania krzyży w warszawskich urzędach.

Dr K. Nawrocki: Każde spotkanie z Polakami jest dla mnie dużym zastrzykiem energii, mobilizacją, zobowiązaniem do walki o przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny

Po tych aktywnych dniach kampanii jestem w doskonałej formie. Każde spotkanie z Polakami jest dla mnie dużym zastrzykiem energii, mobilizacją, zobowiązaniem do walki o przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny. Jestem z tego bardzo dumny i czuję się w tym doskonale – mówił w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i obywatelski kandydat na prezydenta.

Kandydaci walczą o głosy w wyborach prezydenckich

Choć do oficjalnej kampanii prezydenckiej jeszcze ponad miesiąc, to polityczna rywalizacja już się rozpoczęła. Karol Nawrocki apeluje do rządzących o realizację inwestycji rozwojowych. Rafał Trzaskowski oskarża go o związki z PiS, a Szymon Hołownia przekonuje, że prezydent stolicy nie nadaje się na prezydenta Polski.

Prof. M. Ryba: R. Trzaskowski to pupil elit warszawskich. Wybory nie rozstrzygają głosy wielkich miast, tylko całej Polski

Rafał Trzaskowski to pupil elit warszawskich, uczeń prof. Geremka. Jego kariera – można powiedzieć – jest usłana różami, a tutaj mamy do czynienia z człowiekiem [dr. Karolem Nawrockim – red.] z krwi i kości, trochę przypominającym tę trudną drogę ludzi Gdańska z czasów „Solidarności”, zakorzeniony w tej tradycji. To ma swoje znaczenie. Oczywiście w Warszawie można być jak Rafał Trzaskowski – tęczowym, podpisywać deklaracje LGBT, można zdejmować krzyże, można chodzić na tęczowe marsze i wygrywać wybory – ale na prowincji już nie bardzo. Pamiętajmy, że wybory nie rozstrzygają głosy wielkich miast, tylko całej Polski – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, wykładowca KUL i AKSiM, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.