Wpisy

D. Trump na Twitterze: To ja wygrałem te wybory

Prezydent Donald Trump nie uznaje jeszcze swojej porażki w wyborach prezydenckich w USA. Na Twitterze napisał, że dochodziło do nieprawidłowości, które polegały m.in. na niedopuszczaniu obserwatorów jego partii do lokali wyborczych. „To ja wygrałem te wybory” – oświadczył.

W Brukseli o wyborach w USA

W przyszłym tygodniu Parlament Europejski chce omówić wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Już teraz europosłowie mogą zgłaszać chęć swojego udziału w debacie poświęconej analizie przyszłej sytuacji politycznej w Ameryce Północnej. Niektórzy z nich obawiają się przekazu wystąpień przedstawicieli tzw. zachodnio-europejskiej lewicy.

[TYLKO U NAS] A. Wróblewski o historii wyborów prezydenckich w USA: W przeszłości nie było nigdy dużych nieprawidłowości, które zaważyłyby na wyniku wyborów

Na podstawie historycznych doświadczeń możemy powiedzieć, że w przeszłości nie było nigdy tak dużych nieprawidłowości, które zaważyłyby na wyniku wyborów i które spowodowałyby, że któryś w kandydatów kwestionowałby legitymację konkurenta do rządzenia– mówił Artur Wróblewski, politolog, w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

USA: Wybory prezydenckie wciąż nierozstrzygnięte

Wybory prezydenckie w USA wciąż są nierozstrzygnięte. Rywalizacja toczy się jeszcze o pięć stanów – Arizonę, Nevadę, Pensylwanię, Karolinę Północną i Georgię. Według gazety „New York Times”, kandydat Demokratów Joe Biden może już być pewien 253 głosów elektorskich, a prezydent Donald Trump – 213. Do wygranej potrzeba 270 głosów.